Wojna o chmurę zaczyna się na dobre: Google Drive już wystartował

Długo wyczekiwany dysk internetowy Google'a w końcu został udostępniony masom. Czy Google Drive wykończy Dropboksa i przewróci do góry nogami ten segment rynku? Zobaczymy. Na razie nie wygląda na przełomowy produkt, ale kilka zalet niewątpliwie ma.

Wojna o chmurę zaczyna się na dobre: Google Drive już wystartował 1Google Drive już jest - choć nadal nie dla wszystkich
Michał Michał Wilmowski

Długo wyczekiwany dysk internetowy Google'a w końcu został udostępniony masom. Czy Google Drive wykończy Dropboksa i przewróci do góry nogami ten segment rynku? Zobaczymy. Na razie nie wygląda na przełomowy produkt, ale kilka zalet niewątpliwie ma.

Wczoraj wieczorem pojawiła się oficjalna informacja, że GDrive, o którego nadejściu pisaliśmy od miesięcy, w końcu jest. Niestety, nadal nie wszyscy mają do niego dostęp. Wielu użytkowników wciąż widzi tylko komunikat, że "twój dysk nie jest jeszcze gotowy", więc może co najwyżej polizać cukierek przez papierek. Miejmy nadzieję, że zmieni się to w ciągu najbliższych godzin, a nie tygodni.

Na początek wszystkim Wam zalecam zerknąć tutaj i sprawdzić, czy Wasz dysk jest już gotowy do odpalenia. Jeśli nie jest, możecie poprosić Google'a o przysłanie powiadomienia mailowego, kiedy już ta "niezwykła" usługa będzie dostępna także dla Was.

Google Drive daje każdemu użytkownikowi 5 GB darmowej powierzchni (Dropbox daje 2 GB, SkyDrive – 7 GB). Są oczywiście aplikacje dla Windowsa i Mac OS X, są też aplikacje mobilne. Androidowcy już mają spory powód do radości, wkrótce ma też być aplikacja dla iOS-a.

Dzięki temu jest naprawdę wygodnie: użytkownicy mają dostęp do swoich plików z każdego właściwie urządzenia. Pecha mają tylko użytkownicy Linuksa – o aplikacji dla nich niestety nikt nawet nie mówi.

Go Google: Google Drive

GDrive jest oparty na Google Docs, co widać gołym okiem. Połączenie obu usług było dość logicznym pomysłem, nie zaskakuje mnie więc, że Google to zrobił. Co ciekawe i godne pochwały, wrzucać do chmury można nie tylko pojedyncze pliki, ale też od razu całe foldery. Fajnie, że aby wrzucić pliki, wystarczy je przeciągnąć.

Użyteczną funkcją może okazać się optyczne rozpoznawanie pisma. Przyda się, jeśli wrzucicie na dysk screenshota, a kilka tygodni później będziecie chcieli go odnaleźć. Ma się też pojawić funkcja rozpoznawania obrazów.

Integracja z Gmailem i Google+ to również dobra rzecz, coś, czego Dropbox nie ma i mieć nie będzie. Ale poza tym GDrive nie jest niczym niezwykłym, nie wyprzedza konkurencji o kilka kroków. Ciekaw oczywiście jestem, jak będzie wyglądała dalsza walka z Dropboksem i SkyDrive'em o ten segment rynku, ale żadnych dramatycznych zwrotów akcji się nie spodziewam.

Ceny za dodatkowe miejsce na dysku są podobne jak w przypadku konkurencji. Za 25 GB trzeba zapłacić 2,49 dol. miesięcznie, a za 100 GB 4,99 dol. miesięcznie. Jeśli zapłacicie 49,99 dol. miesięcznie, będziecie mieli aż 1 TB miejsca. Maksymalna wielkość wgrywanego pliku to 10 GB.

Tych z Was, którzy dostęp do Google Drive'a już mają, zachęcam do dzielenia się własnymi uwagami. Co Wam się podoba, a co nie? Czy porzucicie na dobre Dropboksa? Czy uważacie, że dysk Google'a jest w czymkolwiek lepszy od konkurencji?

Źródło: ReadWriteWebTechCrunch

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯