Źródło: antrey/Depositphotos

Bez światła, królowej i żywności. Zadziwiające mrowisko w polskim, opuszczonym bunkrze atomowym

Stare bunkry kryją wiele niespodzianek. Jedną z nich przez przypadek odkryli polscy naukowcy. Badacze natrafili na kolonię mrówek, która stała się naukową sensacją.

  1. Czy Polska miała broń jądrową?
  2. Gdzie znajdują się magazyny broni jądrowej?
  3. W jaki sposób w bunkrze atomowym powstało mrowisko?
  4. Co łączy mrówki z postapokalipsą?

Polskie magazyny broni jądrowej

Armia PRL była drugim – po radzieckim – pod względem siły i liczebności wojskiem Układu Warszawskiego. To właśnie z Polski miało wyjść uderzenie tzw. Frontu Polskiego, które w ciągu 15 dni miało opanować niemieckie wybrzeże Morza Północnego, Danię i Holandię, i osłonić sowieckie dywizje, atakujące główne siły NATO (CENTAG) w rejonie Bawarii.

Fragment mapy z planowanymi kierunkami uderzeń polskich wojsk

Wsparciem dla atakujących wojsk miała być m.in. broń atomowa, która — przechowywana w sowieckich bazach wojskowych – miała zostać zarówno wykorzystana przez Rosjan, jak i wydana sojuszniczej armii w przypadku rozpoczęcia ataku na Zachód. A ponieważ broń o takiej sile rażenia wymaga specjalnych środków ostrożności, na terenie Polski powstały specjalne magazyny, w których Rosjanie mogli przez lata składować śmiercionośne ładunki.

Przez dziesięciolecia zarówno fakt magazynowania w Polsce broni jądrowej jak i lokalizacji magazynów był pilnie strzeżoną tajemnicą. Dzisiaj lokalizacja części z nich jest odtajniona: broń przechowywano m.in. w Podborsku koło Białogardu (Obiekt Specjalny 3001), Brzeźnicy-Kolonii koło Jastrowia (Obiekt Specjalny 3002) i Templewie koło Trzemeszna Lubuskiego (Obiekt Specjalny 3003).

Gdzie mieszkają nietoperze?

Obecnie te arcyważne przed laty obiekty są opuszczone, stanowiąc idealną kryjówkę m.in. dla nietoperzy. I to właśnie chęć policzenia nietoperzy przyciągnęła do opuszczonego magazynu w Templewie grupę polskich chiropterologów. To, co tam zastali, stało się naukową sensacją.

Obiekt Specjalny 3003

Poza nietoperzami polscy badacze odkryli bowiem mrowisko na tyle dziwne, że postanowili zawiadomić o nim specjalistów.

Zobacz również: Gadżetomania TV: Historia komputerów

To właśnie grupa polskich i fińskich myrmekologów (badaczy mrówek) pod kierunkiem prof. Wojciecha Czechowskiego z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Warszawie, opublikowała niedawno w „Journal of Hymenoptera Research” opis zadziwiającego mrowiska, którego funkcjonowanie skojarzyło mi się z wizją jakiejś postapokaliptycznej społeczności, trzymającej się przy życiu na przekór wszystkiemu.

Mrowisko jak postapokaliptyczna społeczność

Mrówcza kolonia powstała w nietypowy sposób. Na znajdującym się na powierzchni ziemi wylocie szybu wentylacyjnego magazynu powstało przed laty zwyczajne, duże mrowisko mrówek ćmawych.

Mrowisko zbudowane na wylocie szybu wentylacyjnego

Po wielu latach pokrywa szybu skorodowała i zapadła się, tworząc wielometrowy, pionowy tunel, do którego zaczęły wpadać mrówki.

Szyb wentylacyjny, przez który mrówki wpadają do wnętrza schronu

Owady, nie mogąc się wydostać, zaczęły budować nowe mrowisko, tym razem wewnątrz bunkra. Problem w tym, że – zdaniem badaczy – kolonia nie powinna przetrwać. Choć temperatura nawet w zimie jest dodatnia, to wewnątrz panują całkowite ciemności i – przede wszystkim – nie ma pożywienia, poza nielicznymi pajęczakami, których jest za mało, by wyżywić kolonię.

W praktyce mrówki egzystują niczym osadnicy w pierwszych latach w grze Banished - na skraju zagłady, ale mimo wszystko trwając. Nic dziwnego, że śmiertelność w kolonii jest ponadprzeciętna: badacze znaleźli hałdy martwych mrówek, których liczebność została oszacowana na nawet 2 mln.

Wnętrze bunkra. Po lewej stronie widać, że mrówki chodzą po ścianach, ale omijają sufit. Po prawej widok mrowiska i martwych mrówek

Żyjące w ekstremalnych warunkach mrówki żyją krótko i nie rozmnażają się, ale kolonia trwa, zasilana nieprzerwanie przez spadające z góry, nowe robotnice. Ci ciekawe, mrówki w teorii mogłyby wydostać się z bunkra, jednak choć wspinają się na jego ściany, to (pomijając fragmenty tuż przy ścianach) żadna nie chodzi po suficie – badacze nie potrafią wyjaśnić przyczyny takiego zachowania. To kolejna zagadka do wyjaśnienia.

Źródło: Ars Technica

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Nauka:

Wynalazki Leonarda da Vinci. Nad czym pracował renesansowy geniusz? Stare i nowe stacje orbitalne. Co krąży nad naszymi głowami? Zobacz świat tak, jak widzi twój pupil. Spójrz okiem kota, psa i... ptaka Szalona rosyjska wyprawa na Marsa. Jak wyglądał ich kosmiczny pociąg? Algorytm jest bogiem Jak działa sterowanie myślami i kradzież wspomnień z mózgu? Układ QWERTY i szybkie pisanie. Długa historia technologicznego mitu Gigantyczne bombardy, moździerze i armaty. 9 największych dział, jakie kiedykolwiek zbudowano Liczydło, czyli najprzydatniejszy gadżet świata. Umiesz z niego korzystać? 23 pechowców, których zabiły ich własne wynalazki Kogo zabije autonomiczny samochód: właściciela czy matkę z dzieckiem? Najbardziej niedoceniane czołgi II wojny światowej Sztuczki sprzedawców, na które musisz uważać Za tobą ciężki weekend? Oto wynalazek na miarę Nobla: lody na kaca Antropocen: Era Człowieka Niszczyciela Router Wi-Fi pozwala na identyfikowanie ludzi z 95-proc. dokładnością. Nawet przez ściany! Polski robot zadziwia świat. To elastyczna, zasilana światłem mikromaszyna Poznajcie Grahama. To człowiek, który jest w stanie przeżyć wypadek samochodowy Chcesz być lepszym kierowcą? Te gry poprawią twoje umiejętności Skąd wziął się znak @? Jest starszy od komputerów! 10 niesamowitych faktów na temat piersi Tak powstaje ucho z drukarki 3D Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny Technologiczne mity. Bracia Wright wcale nie byli pierwszymi lotnikami. Kto ich ubiegł?

Popularne w tym tygodniu:

Zobacz świat tak, jak widzi twój pupil. Spójrz okiem kota, psa i... ptaka Algorytm jest bogiem Jak działa sterowanie myślami i kradzież wspomnień z mózgu? Szalona rosyjska wyprawa na Marsa. Jak wyglądał ich kosmiczny pociąg? Wynalazki Leonarda da Vinci. Nad czym pracował renesansowy geniusz? Stare i nowe stacje orbitalne. Co krąży nad naszymi głowami?