Wkurzona „Jaga” jak z „Matriksa”. Nowa część „Legend polskich”: takich walk w polskim kinie jeszcze nie było!

Jak zareaguje Jaga, gdy – uwolniona z piekielnych lochów - zobaczy, co zrobiliśmy z naszym pięknym światem? Najnowsza część „Legend polskich” mierzy się z bajką o Babie Jadze. I jak zwykle robi to w mistrzowski sposób!

Słowiański panteon

Oto jest! Premiera nowej części „Legend polskich” pozwala nam śledzić losy kolejnego bohatera, uwolnionego z piekielnych lochów przez Twardowsky’ego. Głowna rola przypadła tym razem Jadze, zagranej przez Katarzynę Pośpiech.

Nigdy wcześniej nie miałam nic wspólnego ze sztukami walki, więc tu musiałam wykonać sporą pracę nad własnym ciałem. Wszystko odbyło się pod bacznym okiem teamu Grześka Jurka — dzięki nim wygląda to autentycznie. Wystarczyło odtworzyć to co ustaliliśmy na treningach, w mniej sprzyjających warunkach. Sporym wyzwaniem okazało się również kontrolowanie mimiki i wszystkich drobiazgów, które były bardzo widoczne na zwolnieniach.

Katarzyna Pośpiech, mat. prasowe
Legendy polskie - „Jaga”

Oszczędzając fabularnych spoilerów wspomnę tylko, że jest poważniej, trochę moralizatorsko i bez znanego z Twardowsky’ego uczucia radosnej demolki. Choć demolka, rzecz jasna, również występuje, wywołując u mnie skojarzenia z końcówką teledysku Shaty QS.

Lokalni superbohaterowie

I wiecie co? Mam świadomość, że te słowa stają się trochę nudne, bo powtarzam je po każdej premierze kolejnych części „Legend”, ale bardzo mi się to wszystko podoba. Zarówno jako krótkometrażowy film, jak i jako część większej całości, przywracającej do życia coś, co przez lata było niemal nieobecne w popkulturowym obiegu.

Instrukcję obsługi uniwersum amerykańskich superbohaterów przyswajamy sobie zazwyczaj wraz z pierwszym w życiu łykiem coli. Chłoniemy przygody facetów w rajtuzach i cycatych wojowniczek (jak wiadomo najlepszą zbroją jest blaszane bikini), pozwalając bez oporu wciągać się w tryby gigantycznej i sprawnie działającej machiny amerykańskiej popkultury.

Legendy polskie - „Jaga”

Aby było jasne – nie chodzi mi w tym miejscu o jakąś antyamerykańską kontrrewolucją kulturalną. Nie w tym rzecz, bo Hollywood i cała reszta robi świetna robotę. Ale to nie znaczy, że – doceniając kulturową czy raczej popkulturową ofertę zza Atlantyku – nie możemy cieszyć się z rodzimych dokonań.

Zobacz również: Niedocenione gry mijającej generacji

13 polskich superbohaterów. Bler, Orient Men, Doman, Blackhawk i inni

W czasach gdy instrukcję obsługi amerykańskiej popkultury dostajemy wraz z pierwszym w życiu łykiem coli, rodzimi herosi nie mają łatwego życia….

Klimat jak z Janusza Christy

Bo mamy przecież coś, czego Hollywood nie kupi za żadne pieniądze. To trochę jak z zabytkami: chcesz rozśmieszyć Europejczyka? Pokaż mu najstarszy budynek w Los Angeles.

Zamiast wymyślanych naprędce w czasach Wielkiego Kryzysu facetów w rajtuzach mamy autentyczność, popartą setkami lat historii i bohaterów z krwi i kości, którzy wrastali w tradycję tej ziemi wraz z pokoleniami jej mieszkańców.

Nasza Jaga nie jest ani stara, ani odrażająca, nie mieszka też w chatce na kurzej stopie. Jest jednak, podobnie jak pierwowzór, silnie związana z naturą. Jaga jest strażniczką utraconego przez ludzi świata, który został zdominowany przez przemysł i technologię. Podejmuje walkę o ten raj utracony, ale czy zakończy ją z sukcesem?

Marcin Dyczakk, Allegro

Dlatego Jaga — trochę, ale tylko trochę jak Geralt — ma coś, czego próżno szukać w zagranicznych blockbusterach, przynoszących gigantyczne zyski i tworzonych tak, by podobać się jednako na całym świecie.

To klimat który – przynajmniej dla mnie – jest doskonałą kontynuacją tego, czego w pierwszym Wiedźminie mogliśmy doświadczyć, odwiedzając Odmęty (to chyba mój ulubiony fragment fabuły wszystkich Wiedźminów), a który wcześniej wyzierał z każdej kartki komiksów z przygodami Kajka i Kokosza.

Legendy polskie - „Jaga”

To nieco przejaskrawiona sielskość, tutejszość, pszeniczne łany, dzięcielina pała i hoże dziewoje. Żaden tam Joker (Boruta, nie idź tą drogą!) czy inny Magneto, ale skrzaty szczające do mleka, strzygi i dusiołki czyhające na moment nieuwagi.

Niech żyją stare legendy!

Łatwo być prorokiem po fakcie. Dlatego nie odmówię sobie małego autopochlebstwa – wygląda na to, że przed wieloma tygodniami trafiłem z własnymi wyobrażeniami na temat tego, co fajnego dałoby się jeszcze wyciągnąć z polskich legend:

Albo wkurzona Baba Jaga, (…), która pod Białowieżą roznosi w pył kompanię Specnazu, depczącą cenne ziółka. Wierzę, że ekipa z Platige Image po raz kolejny przekroczy oczekiwania i zrobi dekonstrukcję, o jakiej się nam nawet nie śniło. Bo, że potrafi, to chyba nikogo nie trzeba przekonywać.

Łukasz Michalik, Jest już „Twardowsky 2.0”! Tomasz Bagiński powraca w piekielnie dobrym stylu

No cóż, choć zamiast Białowieży mamy podradomski skansen, a zamiast Specnazu komando z Żelaznej Góry, to chyba byłem blisko.

A ponieważ wiele wskazuje, że to nie koniec problemów biednego Boruty, bo i Perun nie pogardziłby wolnością, i Twardowski po swojemu coś tam knuje…

Możemy mieć nadzieję, że będzie się działo, a odświeżony panteon słowiańskich superbohaterów zacznie w końcu żyć własnym życiem i ponownie stanie się częścią żywej, masowej kultury, a nie tylko zapomnianym skansenem. Bo przecież – zgodzicie się chyba – naprawdę na to zasługuje. Miłego oglądania!

Jeśli nie widzieliście poprzednich części cyklu, to dobra okazja, by nadrobić zaległości:

Zobacz więcej artykułów z serii: Legendy polskie

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Polskie piekło podbija świat. Rozmawiamy z twórcą „Agony” Tomaszem Dutkiewiczem Recenzja Killing Floor 2. Nie lubisz multiplayera? Dzięki tej grze możesz zmienić zdanie Gry, wirujący ekran i Kevin Bacon: najciekawsze Easter Eggs w wyszukiwarce Google Jesteś równie dziwny, jak użytkownicy Spotify? Serwis ujawnia nietypowe zachowania swoich słuchaczy Zwift - trening jako gra MMO. Z tą technologią ćwiczysz dłużej i wytrwalej Pecetowy hit na PS4: jak zepsuć konwersję? Czego brakuje grze Mount & Blade: Warband? Zaoszczędź na gadżetach w Black Friday To się nazywa sypialnia z widokiem! Ten hotel naprawdę istnieje Mokry sen gracza. 10 niedorzecznie wypasionych edycji kolekcjonerskich gier Najlepsze seriale anime na Netflix po polsku Apple prezentuje ostatni produkt 2016 roku. To książka za 1200 złotych. Upadli na głowę? „Legendy polskie: Operacja Bazyliszek”: jak przestałem się bać i uratowałem świat? Porno po polsku. Co, jak, gdzie i na czym lubią oglądać w Internecie Polacy? Thorgal jako serial? Jest spore prawdopodobieństwo, że to nie dojdzie to skutku Zachwycające, satelitarne zdjęcia naszej planety. Piękno widoczne z góry zapiera dech! Nowe wytyczne Steam: koniec z grafikami koncepcyjnymi udającymi screenshoty Winter is coming! Oto 20 najciekawszych filmów rozgrywających się w zimie Najlepsze seriale kryminalne, które obejrzysz na Netfliksie [cz. 1] Cyfrowe samochody jak prawdziwe w WRC 6 Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego Najlepsze seriale science fiction, które znajdziesz w Netfliksie Genialne przeróbki plakatów filmowych. Są lepsze od oryginału! A gdyby tak rzucić wszystko i jechać do... Poznania? Wrażenia z VIP Day PGA 2016 Jak zostać gwiazdą Internetu? Dwóch Rosjan za 3000 złotych stworzyło od zera bogatego celebrytę