5 rzeczy, których nie powinieneś instalować w systemie

Strona główna5 rzeczy, których nie powinieneś instalować w systemie
13.11.2009 16:00
5 rzeczy, których nie powinieneś instalować w systemie
Paweł Cebula
Paweł Cebula

Nietrudno znaleźć osobę, która narzeka na to, jak funkcjonuje jej system Windows. Bardzo często ten stan rzeczy jest efektem niedbałości ze strony użytkowników, którzy instalują kolejne zbędne, duplikujące się aplikacje, lub niebezpieczne dodatki. Czego użytkownicy Windows zdecydowanie nie powinni instalować w swoich systemach?

Nietrudno znaleźć osobę, która narzeka na to, jak funkcjonuje jej system Windows. Bardzo często ten stan rzeczy jest efektem niedbałości ze strony użytkowników, którzy instalują kolejne zbędne, duplikujące się aplikacje, lub niebezpieczne dodatki. Czego użytkownicy Windows zdecydowanie nie powinni instalować w swoich systemach?

Kolejny Antywirus

antivirus-2009-scan-on-clean-system
antivirus-2009-scan-on-clean-system

Sytuacja całkowicie absurdalna - mamy w systemie jedną aplikację, która w miarę swoich możliwości skutecznie chroni nasz system przed różnego rodzaju malwarem. Nagle w głowie takiej osoby pojawia się genialny pomysł na instalację kolejnej aplikacji zabezpieczającej. Na efekty nie trzeba zbyt długo czekać.

Co może stać się w sytuacji, gdy korzystamy z dwóch antywirusów konkurencyjnych firm? Na pewno dojdzie do znaczącego spowolnienia działania systemu operacyjnego. W skrajnych sytuacjach, mogą pojawić się problemy z załadowaniem systemu (jeden antywirus potraktuje drugi, jako "złośliwą aplikację").

Jeżeli zależy nam na bezpieczeństwie, to powinniśmy przede wszystkim wybrać dobry pakiet zabezpieczający (antywirus i firewall) i regularnie dokonywać operacji takich jak aktualizacje baz wirusów, czy skanowanie dysków w poszukiwaniu różnych zagrożeń.

Paski narzędzi

Toolbary - wiele firm i producentów oprogramowania proponuje nam możliwość zainstalowania pasków narzędzi, które pojawiają się w oknie Explorera, czy przeglądarki internetowej (najczęściej IE). Prawda jest taka, że większość z nich - poza nielicznymi wyjątkami jak Google Toolbar - jest po prostu bezużyteczna i nie daje nam żadnych konkretnych korzyści.

W trakcie instalacji programów praktycznie zawsze domyślnie zaznaczona jest opcja potwierdzająca z naszej strony chęć dorzucenia do systemu paska narzędzi stworzonego przez producenta oprogramowania. Bezmyślna instalacja softu w skrajnych sytuacjach może doprowadzić do efektu, jaki widoczny jest na powyższej grafice.

Programy P2P

p2p
p2p

Praktycznie każdy program pozwalający na zasysanie plików z Internetu wymaga odpowiedniej konfiguracji, dzięki której możliwe będzie wykorzystanie pełni możliwości zarówno pasma oferowanego przez naszego ISP, jak i samego programu. Większość użytkowników nie jest w stanie wykonać kilku prostych kroków związanych z konfiguracją, a nawet o niej nie myśli.

Może to skutkować wieloma komplikacjami - od zablokowania pasma, przez udostępnienie całych zasobów dysku twardego (włącznie z naszymi bardzo ważnymi dokumentami). Problemem jest również bezmyślne pobieranie plików, które mają być np. grą, a w efekcie okazują się jakąś niebezpieczną aplikacją.

Równie pozbawione sensu jest instalowanie 5 różnych programów P2P, licząc na to, że któryś z nich zadziała. Jeżeli nie jesteś w stanie dokonać konfiguracji aplikacji - nawet tej podstawowej - to dla własnego dobra zdecydowanie nie powinieneś instalować klientów sieci P2P.

Zbędne aplikacje

fot. greek-translator.blogspot.com
fot. greek-translator.blogspot.com

Żyjemy w dobie terabajtowych dysków, które są w stanie pomieścić ogromne kolekcje audio i wideo. Użytkownicy przeświadczeni o ogromnych rozmiarach swoich "twardzieli" niejednokrotnie instalują praktycznie każdą napotkaną aplikację, która "może kiedyś się przydać". W efekcie system ładuje się coraz dłużej i działa coraz wolniej.

Równie niedorzeczne jest ściąganie i instalowanie narzędzi, których możliwości wielokrotnie przekraczają nasze potrzeby. Czy naprawdę do podstawowej edycji zdjęć (kadrowanie, zmiana formatu, balansu barw) potrzebujemy potężnego narzędzia, jakim jest PhotoShop? Zdecydowanie nie, wystarczy naprawdę podstawowa i darmowa aplikacja.

Programy testowe

beta
beta

Drugą rzeczą są ogólnodostępne wersje alfa i beta popularnych programów (np. przeglądarek internetowych). Część użytkowników decyduje się na pobranie i zainstalowanie testowego wydania nowej wersji np. Firefoksa licząc na dostęp do nowych funkcji. Niestety, w efekcie, na wielu forach, grupach dyskusyjnych i blogach można natrafić na krytyczne opinie dotyczące niestabilności funkcjonowania aplikacji.

Niektórzy po prostu mają problemy ze zrozumieniem, że wydanie beta przeznaczone jest do? testów. Wykryte błędy należy zgłaszać za pośrednictwem specjalnych formularzy, a nie publikować pozbawione podstaw krytyczne komentarze, które krytykują jeszcze niegotowe aplikacje. Przeszkadza Ci brak stabilności pracy przeglądarek w wersji beta? Korzystaj tylko z oficjalnych wydań.

Źródło: DownloadSquad

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)