Jasność ekranu: jakie ma znaczenie w monitorach i laptopach?

Jest to parametr ignorowany dużo częściej niż np. częstotliwość odświeżania. Korzystają na tym producenci, w przypadku laptopów często pomijając go w specyfikacji. Mowa o jasności ekranu. Dlaczego warto znać ten parametr przed zakupem?

  1. W jakich jednostkach podawana jest jasność ekranów?
  2. Czy można zmierzyć ją samodzielnie?
  3. Jaką najniższą jasność oferują obecnie monitory?
  4. Jakie korzyści oznacza ekran o wyższej luminancji?

Znaczący, choć niepopularny parametr

Jasność ekranu stanowi istotną wartość w przypadku każdego rodzaju wyświetlacza: telewizora, smartfona, monitora czy laptopa. Użytkowników cieszy się jednak wątpliwym zainteresowaniem, co z kolei chętnie wykorzystują producenci — często umieszczając jaśniejsze matryce wyłącznie w droższych urządzeniach.

Warto więc tej cesze przyjrzeć się bliżej i zastanowić nad jej faktycznym znaczeniem. W specyfikacjach produktów jasność (również: luminancja) najczęściej otrzymuje jednostkę cd/m² lub (przestarzałe już) nity. 300 cd/m² oznacza 300 nitów. Im wyższą wartość deklaruje producent, tym jaśniej powinien więc świecić ekran.

Pomiar luminancji we własnym zakresie jest kosztowny, gdyż wymaga zakupu kolorymetra w cenie niespełna 1000 zł lub wyższej. W kwestii weryfikacji obietnic producentów pozostaje więc zagłębić się w testy wyspecjalizowanych redakcji dysponujących odpowiednim zapleczem i doświadczeniem.

Asus VS228DE - przykład typowo biurowego modelu.

Różnica, którą trudno przeoczyć

Zakres oferowanych przez rynek wartości najłatwiej zaobserwować, porównując modele monitorów, gdzie szczegółowa specyfikacja stanowi już powszechnie przyjętą praktykę. Podstawową w markowych produktach wartość stanowi obecnie 250 cd/m² i taką zaoferuje m.in. Asus 21,5” VS228DE sprzedawany w cenie 399 zł w sklepie Emag.

Dostępny w sklepie Sferis Asus 24” VG248QE (1199 zł) osiąga z kolei 350 cd/m², co oznacza panel jaśniejszy o niemal 50 proc. To wciąż mniej niż zaoferuje wyświetlacz Samsunga Galaxy S7 (ponad 700 cd/m²) i ułamek tego, co potrafią zewnętrzne ekrany reklamowe (2000 cd/m² i więcej). Jednak oba te segmenty muszą stawić czoła bezpośredniemu nasłonecznieniu.

Tymczasem umieszczony na biurku monitor bądź laptop już od 250 cd/m² zapewni dobrą czytelność, natomiast przy 350 cd/m² i wyższej zagwarantuje wyraźnie większy kontrast i nasycenie barw. Różnica jest na tyle znacząca, że trudno jej nie odnotować, patrząc na oba modele stojące obok siebie. Jeśli więc w sklepie nadarzy się taka możliwość, warto z niej skorzystać.

Zobacz również: Wideorecenzja: Acer Aspire S3

Asus VG248QE, czyli monitorowa półka premium.

Jaśniejszy, czyli dużo bardziej komfortowy

Frustrujący może być fakt, że o informacje najtrudniej właśnie w przypadku urządzeń jednoznacznie narażonych na użytkowanie w słońcu, a więc laptopów. Producenci często chwalą się stosowaniem matowych ekranów, ale już jasność matrycy często pomijają w specyfikacji. Tymczasem dla osób naprawdę mobilnych jej wartość ma ogromne znaczenie użytkowe.

Czytelnikom nieprzekonanym co do znaczenia jasności ekranu polecam prosty eksperyment: w naprawdę słoneczny dzień wystarczy podejść z monitorem bądź laptopem do okna, pozwalając promieniom słonecznym oświetlić ekran. To samo należy następnie powtórzyć ze smartfonem dobrej klasy, a rezultat wyraźnie wyjaśni ceny niektórych urządzeń.

Czynników i parametrów wpływających na jakość pracy na laptopie jest oczywiście więcej, a poza wcześniej opisanym czasem reakcji na koszt urządzenia czy monitora wpływa m.in. typ matrycy czy wparcie FreeSync/G-Sync. Zasada pozostaje jednak niezmieniona – wraz z jakością wykonania i możliwościami ekranu wzrasta również jego jasność, dzięki której zdjęcia, filmy i gry otrzymują zupełnie nowy obraz.

Źródło: materiały prasowe, Asus

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Czy jesteś bardziej skąpy czy bardziej zapobiegliwy? MovieStation - multimedia w kieszeni 3000 naukowców nie mogą się mylić? Komputery mądrzeją i zyskują zmysły. Zobacz świat za pięć lat [wideo + ankieta] Bankomaty z gazem pieprzowym MultiTouch Cell – kolejny konkurent Surface Panasonic kupuje Sanyo Odrzutowa sofa Automat nie z tego świata Gyroxus – fotel dla gracza Próbne zdjęcia i wideo wykonane iPhone'em 4 Nissan prezentuje nowy system, który myśli za kierowcę [wideo]

Popularne w tym tygodniu:

Deutsche Bahn przetestuje w Niemczech pociągi napędzane wodorem Japońskie roboty "walczą" z niedźwiedziami. Wyglądają inaczej niż to sobie wyobrażacie