GoClever Cristal Air Advanced – skuteczny i tani oczyszczacz powietrza [test]

Gdy nie masz pewności, czy szarość za oknem to tylko niegroźna mgła, jest tylko jeden ratunek. Przez kilka zimowych tygodni miałem okazję testować oczyszczacz powietrza GoClever Cristal Air Advanced. Czas na wnioski. Co oferuje ten sprzęt?

Otwierasz okno, robisz głęboki wdech z zamiarem przewietrzenia płuc haustem zimnego powietrza i… Zdrada! To nie tak miało być! Zamiast orzeźwienia, czujesz smród miasta i drapanie w gardle, bynajmniej nie od mrozu.

Niestety – wnioski, które w wielu krajach wyciągnięto już lata temu, w kraju pomiędzy Bugiem i Odrą wciąż bywają ignorowane. Zanim nasze miasta przestaną nas zabijać, pozostaje nam wyprowadzka, albo nauczenie się, jak ograniczyć szkodliwy wpływ cywilizacji na nasze zdrowie.

Na szczęście nie jesteśmy bezbronni. Obok masek, alarmowych aplikacji i dronów badających, jakie paskudztwo wypuszcza z komina sąsiad, mamy oczyszczacze powietrza. Na fali alarmów smogowych i ostrzeżeń o zanieczyszczeniach urządzenia tego typu pojawiają się w ofercie coraz liczniejszych producentów sprzętu elektronicznego i AGD. Jedno z nich – oczyszczacz powietrza GoClever Cristal Air Advanced – miałem przyjemność przetestować.

Oczyszczacz powietrza GoClever Cristal Air Advanced

GoClever Cristal Air Advanced – pierwsze wrażenie

Pisząc "przyjemność" nie silę się tu na kurtuazję – to faktyczne odczucia, związane z korzystaniem z tego sprzętu. Ale po kolei – zacznijmy od tego, co widać po wyciągnięciu z pudełka.

Oczyszczacz ma formę sporego, wysokiego sześcianu z zaokrąglonymi krawędziami. Wlot powietrza znajduje się z tyłu, wylot z przodu urządzenia. Górna powierzchnia to panel sterowania, z przyciskami ukrytymi pod gładką powierzchnią, co – jak pokazała praktyka – nieco komplikuje bezwzrokową obsługę, a jednocześnie znacząco ułatwia utrzymanie w czystości.

Samo sterowanie jest banalne – rzut oka do instrukcji potrzebny jest jedynie po to, by poznać sekretną kombinację na wygaszenia podświetlenia. Reszta jest oczywista i intuicyjna: możemy regulować intensywność pracy, włączyć tryb automatyczny, uruchomić wyłącznik czasowy albo aktywować którąś z tajnych broni: sterylizator UV i jonizator powietrza.

Oczyszczacz powietrza GoClever Cristal Air Advanced

Skuteczne i szybkie filtrowanie

W tym miejscu oszczędzę wam suspensu i od razu zdradzę, że to połączenie działa naprawdę skutecznie. Aby ograniczyć subiektywne odczucia, w ramach testów skorzystałem z miernika czystości powietrza. Co prawda mam szczęście mieszkać w okolicy, gdzie gnomy nie palą w piecach płytami meblowymi i granulatem z opon, ale – mimo wszystko – po przewietrzeniu pomieszczenia trochę zawieszonego pyłu udało się wykryć. Trochę, czyli odpowiednio, dla cząstek PM2,5 i PM10 – 27 i 35 µg/m³.

Po włączeniu oczyszczacza w około 20-metrowym pomieszczeniu stężenie pyłu spada niemal w oczach, a do całkowitego przefiltrowania takiej ilości powietrza wystarcza kilkanaście minut pracy urządzenia w najwyższym trybie. Efekt – około 5 µg/m³ dla PM2,5 i 7 µg/m³ dla PM10. To bardzo dobry wynik.

Warto przy tym wspomnieć, że najwyższy tryb, choć skuteczny, jest zarazem bardzo głośny. Oczyszczacz najwyższym trybie jest na tyle głośny, że jest to uciążliwe i może przeszkadzać np. w oglądaniu filmu czy śnie. Na szczęście to tryb używany w nagłych wypadkach, gdy trzeba szybko przefiltrować powietrze. Później wystarczy włączyć automat, a oczyszczacz działając na najniższym trybie będzie niemal niesłyszalny, od czasu do czasu uruchamiając jedynie na kilka chwil tryb średni.

GoClever Cristal Air Advanced (dane producenta)
Moc 60 W
Oczyszczana powierzchnia 20 — 40 m²
Przepływ powietrza 280 m³/h
Jonizacja tak, 5 mln jonów/cm³
Lampa UV Tak
Filtr HEPA tak, wymiana co 6 miesięcy
Wymiary /th> 57 × 22,5 × 16,5 cm
Waga 4,3 kg

Filtr HEPA i lampa UV, czyli pogromcy bakterii i zanieczyszczeń

Warto w tym miejscu zastanowić się, z czego wynika taka skuteczność sprzętu. Głównym filarem obrony przed zanieczyszczeniami jest filtr HEPA. To wynalazek pamiętający Projekt Manhattan i prace nad bombą atomową. Badacze poszukiwali wówczas skutecznego sposobu zabezpieczenia przed pyłem radioaktywnym, a filtr wykonany ze spiekanego szkła okazał się strzałem w dziesiątkę, wykazując rewelacyjne możliwości oczyszczania powietrza.

Filtrowanie przy pomocy współczesnych filtrów HEPA, jakie znajdziemy m.in. w oczyszczaczach powietrza czy niektórych odkurzaczach, jest na tyle skuteczne, że poza pyłami zatrzymywana jest również większość bakterii, pleśni i innych zanieczyszczeń, dając efekt bliski sterylizacji powietrza.

Oczyszczacz GoClever Cristal Air Advanced ma – poza filtrem HEPA – filtr węglowy (pochłania zapachy i substancje lotne), włókninowy (dym) i elektrostatyczny (rozbija drobiny kurzu). W razie potrzeby możemy włączyć funkcję dobijania promieniami UV tych bakterii, które jakimś cudem przetrwały filtrowanie. Dodatkowym atutem jest jonizator powietrza, utrudniający m.in. rozwój roztoczy i grzybów, kryjących się w różnych zakamarkach naszego mieszkania. Jeśli mama bakteria chciałaby czymś postraszyć swoje niegrzeczne dzieci, to ten oczyszczacz idealnie się do tego nadaje.

Wnioski z eksploatacji

Producent deklaruje, że oczyszczacz jest dedykowany do pomieszczeń o powierzchni 20 — 40 metrów kwadratowych. Praktyka wskazuje, by trzymać się raczej tej pierwszej wartości – w dużym pomieszczeniu wymiana powietrza nie jest na tyle skuteczna, by zapewnić efektywne oczyszczanie na całej powierzchni. Warto o tym pamiętać, patrząc na parametry oczyszczaczy i zamiast jednego, superwydajnego, lepiej kupić dwa lub więcej o mniejszej wydajności, które możemy rozstawić w różnych miejscach.

W przypadku oczyszczacza GoClever problemem eksploatacyjnym, z którym nie musiałem się zmierzyć, a o którym warto pamiętać, jest także lampa UV. Sam producent określa jej żywotność na 12 miesięcy, po których należy skontaktować się z serwisem, co w przypadku wymiany lampy wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Oczyszczacz powietrza GoClever Cristal Air Advanced

GoClever Cristal Air Advanced – czy warto kupić?

Filtr HEPA do tego sprzętu oferowany jest jednak w rozsądnej cenie – 99 złotych co 6 miesięcy nie powinno zrujnować naszego budżetu. Docieramy w tym miejscu do kwestii kluczowej, czyli ceny oczyszczacza. W polskich sklepach oferty zaczynają się od około 380–400 zł. Gdy porównamy je z rynkową konkurencją, jest to rozsądna propozycja - nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę wieloletni czas eksploatacji.

Z drugiej strony pamiętajmy, że oczyszczacz GoClever to urządzenie bardzo proste. Nie ma tu zdalnego sterowania, dedykowanej aplikacji mobilnej czy wyszukanych trybów pracy. Z mojego punktu widzenia nie jest to jednak wadą – wolę prosty sprzęt, który działa skutecznie, niż przekombinowany gadżet, tłumaczący wysoką cenę różnymi wodotryskami.

Mimo pewnych ograniczeń i drobnych mankamentów GoClever Cristal Air Advanced to skuteczny oczyszczacz, oferowany w dobrej cenie. Jeśli szukamy prostego, ale skutecznego sprzętu, który nie ogołoci naszego konta, to propozycja warta polecenia.

Plusy:

  • prosta obsługa
  • skuteczne oczyszczanie
  • niedrogi i łatwy w montażu filtr
  • lampa UV
  • jonizator
  • dobry stosunek jakości do ceny

Minusy:

  • głośna praca w najwyższym trybie
  • konieczność stosunkowo częstej wymiany filtra
  • mocny, nieprzyjemny podmuch wyrzucanego powietrza
  • brak zdalnego sterowania
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kershaw Cinder 1025X Stonewash: 3 centymetry, które robią różnicę. Test noża KM1908: balsam dla uszu, czyli lampowe brzmienie w rozsądnej cenie. Test miniwieży Bezprzewodowy trackball Logitech MX Ergo. Doskonały sprzęt dla świadomych użytkowników Mionix Naos QG to mysz, która wie kiedy się denerwujesz [test] Federal 40 – polskie słuchawki wykonane ręcznie z łusek kalibru .40 S&W SanDisk Connect Wireless Stick – mobilny, bezprzewodowy magazyn danych Czas na rewolucję na ulicach miast. Rowery elektryczne zamiast samochodów. Test e-roweru Kawasaki Nespresso Expert&Milk. Trzy powody, dla których spodobał się nawet umiarkowanemu miłośnikowi kawy Test monocykla elektrycznego Airwheel X3. Będzie rewolucja w miastach? Wygląda jak MacBook, kosztuje 699 złotych. Co oferuje nowy laptop z Biedronki, Kiano SlimNote 14,1+? Tefal Quickchef - recenzja blendera Test myszy Dream Machines DM1 Pro S: przyczajony Omron, ukryty Pixart MSI Trident 3, czyli komputer dla graczy wielkości konsoli [test] Tak się teraz wyjeżdża pod namiot Asustor AS6302T: domowe centrum danych, czyli zróbmy sobie chmurę Testujemy elektryczny skuter. Zapłacisz tylko 1 zł za 100 kilometrów LG 34UC79G – ultrapanoramiczny monitor z funkcją, która pomaga wygrywać Surfboard vs Balance Scooter. Porównanie desek Kawasaki 55-calowy OLED 4K od LG. Test okiem gracza HyperX Pulsefire FPS: świetna mysz nie tylko dla graczy. Testowana na profesjonalistach! Klawiatura mechaniczna za 149 zł? Sprawdzamy Modecom Volcano Hammer Hykker Vision 130: tani projektor z Biedronki - test Razer Hammerhead BT - test bezprzewodowych słuchawek Bluetooth inkBOOK Classic 2 to alternatywa dla taniego Kindle’a? [test]

Popularne w tym tygodniu:

DJI Mavic 2 Pro w naszych rękach! Oto pierwsze wrażenia [wideo] Tin Audio T1 - muzykalny kompan do telefonu w niezłej cenie [TEST]