WAŻNE
TERAZ

Płody w Lutoryżu. Lekarka usłyszała zarzuty

BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi

Właściwie to dziwię się, że tak mało jest pomysłów związanych z wizytówkami. Przecież kawałek papieru już dawno przestał być praktyczny.

BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi 1

Owszem, pojawiła się już wizytówka, która była jednocześnie konsolą do gier, ale mimo wszystko to trochę za mało. BleamCard przychodzi więc z pomocą tym, którzy nie lubią zwykłych wizytówek, a na dodatek chcą zostać zapamiętani.

BleamCard : la 1ère carte de visite en réalité augmentée

I to dosłownie, biorąc pod uwagę skuteczność zwykłej wizytówki. Wyobraźmy sobie, że biznesmen jednego dnia dostaje kilka podobnych: imię, nazwisko, numer telefonu. Jak skojarzyć, którą z nich otrzymał właśnie od nas?

BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi 2

BleamCard ten problem rozwiązuje, bo wszystkie dane lądują na smartfonie. Gadżet jest kartą wykorzystującą rozszerzoną rzeczywistość. Smartfon najeżdża na teoretycznie pustą wizytówkę, a na jego ekranie wyświetlają się wszystkie niezbędne informacje.

Jest pełna dowolność w tym, co na wizytówce zamieścimy, bo to my projektujemy zawartość. CV wraz ze zdjęciami? Proszę bardzo. Profil na LinkedIn? Nie ma sprawy. Link do strony internetowej? Klikamy i od razu wszystko się wyświetla. Proste i, co najważniejsze, praktyczne.

BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi 3

Nie trzeba przepisywać numeru telefonu, maila, szukać strony internetowej. Wszystko ląduje na smartfonie i od razu jest dostępne. Nic tylko współpracować.

Na dodatek możemy śledzić osoby, które zeskanowały naszą wizytówkę. W ten sposób mamy dostęp do statystyk i wiemy na przykład, komu już wizytówki... nie dawać. Tak na wszelki wypadek.

BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi 4

BleamCard daje znacznie więcej możliwości niż tradycyjna wizytówka. To gadżet nie tylko dla biznesmenów, ale też artystów czy sprzedawców, którzy w atrakcyjny sposób chcą zachęcić do swoich produktów.

Twórcy zbierają pieniądze na Indiegogo. Kartę można kupić za „jedyne” 60 euro.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!