Cyberprzestrzeń powstała na bazie plakatu Apple i automatów do gier

Cyberprzestrzeń powstała na bazie plakatu Apple i automatów do gier26.06.2011 08:35
Cyberprzestrzeń z filmu Johny Mnemonic
Cyberprzestrzeń z filmu Johny Mnemonic
Szymon Adamus

William Gibson, kultowy pisarz science-fiction, ojciec cyberpunku i twórca Trylogii Ciągu, przyznał w wywiadzie dla The Paris Review, że jego cyberprzestrzeni nie byłoby bez automatów do gier i plakatu reklamowego Apple.

William Gibson, kultowy pisarz science-fiction, ojciec cyberpunku i twórca Trylogii Ciągu, przyznał w wywiadzie dla The Paris Review, że jego cyberprzestrzeni nie byłoby bez automatów do gier i plakatu reklamowego Apple.

Lata temu Gibson przechadzał się ulicami Vancouver i zatrzymał przy salonie gier pełnym młodych graczy stojących przy automatach. Gry były prymitywne, często z grafiką, która ledwo radziła sobie z odwzorowaniem świata.

[cytat]Nawet w tej bardzo prymitywnej formie, dzieciaki które w nie grały były bardzo zaaferowane. Zdawało mi się, że chcą wejść w grę, znaleźć się w świecie maszyny. Prawdziwy świat dla nich zniknął, całkowicie stracił na znaczeniu[/cytat]

  • wspomina autor.
381151096707956458
Źródło zdjęć: © [źródło](http://grrr.pl/images/2011/06/williamgibson1.jpg)

Był to pierwszy element, który doprowadził do stworzenia spektakularnej wizji znanej z książek takich jak "Neuromancer", "Graf Zero" czy opowiadań "Johny Mnemonic" i "New Rose Hotel". Drugą inspiracją, która rozpalił artystyczną wizję artysty, był plakat reklamowy.

[cytat]Jedyne komputery jakie wtedy widziałem miały rozmiary stodoły. I nagle, pewnego dnia, zobaczyłem plakat Apple przy przystanku autobusowym. Przedstawiał on biznesmena w marynarce trzymającego komputer niewiele większy niż dzisiejsze laptopy. Pomyślałem sobie, że kiedyś wszyscy będą takie mieli i wszyscy będą chcieli w nich żyć. I w jakiś sposób wiedziałem, że wyobrażeniowa przestrzeń stojąca za tymi wszystkimi ekranami będzie jednym wszechświatem.[/cytat]

Właśnie w taki sposób rodzą się legendy.

Źródło: Paris Review

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)