Cztery egzotyczne przeglądarki, które warto poznać

Cztery egzotyczne przeglądarki, które warto poznać17.11.2010 08:52
Egzotyka (Fot. Flickr/René Ehrhardt/Lic. CC by)
Egzotyka (Fot. Flickr/René Ehrhardt/Lic. CC by)
Przemysław Muszyński

IE, Firefox, Chrome i Opera to najczęściej wymieniane przeglądarki. Prócz nich istnieje jednak jeszcze wiele innych, podobnych programów. Które z nich warto poznać, by usprawnić sobie pracę?

IE, Firefox, Chrome i Opera to najczęściej wymieniane przeglądarki. Prócz nich istnieje jednak jeszcze wiele innych, podobnych programów. Które z nich warto poznać, by usprawnić sobie pracę?

To tak naprawdę zmodyfikowana wersja przeglądarki Firefox Portable wyposażona we wbudowanego klienta sieci TOR. Wykorzystuje ona tzw. trasowanie cebulowe, czyli rozbudowany algorytm pozwalający na zachowanie anonimowości w Sieci.

Faktycznie zapewnia bardzo duże bezpieczeństwo. Wykrycie korzystającej z niej osoby lub ustalenie jej tożsamości w wielu wypadkach jest niemożliwe. Wadą rozwiązania jest niestety znaczące spowolnienie wczytywania stron.

Przeglądarka stworzona z myślą o maniakach serwisów społecznościowych, pozwalająca wygodnie otworzyć wszystkie ich funkcje w jednym oknie. Program wspiera najpopularniejsze serwisy społecznościowe, czyli YouTube, Facebooka, MySpace czy Twittera.

Umożliwia przykładowo korzystanie z opcji Facebook Chat w trakcie przeglądania innych stron, ma mechanizm przyśpieszający sprawdzanie poczty i kilka innych, ciekawych narzędzi.

Jedno z nich służy np. do usprawnienia publikowania wpisów w blogach. Użytkownik nie musi już otwierać strony WWW. Wiadomość wpisuje w przeglądarce, która sama publikuje wpis.

Coś dla miłośników efekciarstwa. Przeglądarka została stworzona do tzw. 3D browsingu, czyli wyświetlania stron w technologii 3D. Nowe witryny nie są otwierane więc klasycznie, w nowych kartach, tylko w nowych oknach.

Te umieszczane są w głębi ekranu, w przestrzeni 3D i w razie potrzeby przewijane. Wygląda to jak technologia z filmów o hakerach ;). Jednak niestety ma też tyle samo wspólnego z wygodą użytkownika, co wymienione filmy z komputerami.

Wyniki wyszukiwania także są prezentowane w ten sam sposób. Jak już wspominałem: wygląda to bardzo dobrze, może posłużyć do wywarcia wrażenia, choć nieszczególnie nadaje się do codziennej pracy.

To natomiast wynalazek przeznaczony dla miłośników multimediów i serwisów z muzyką oraz wideo. Przeglądarka odtwarza muzykę w formatach OGG, FLAC, WMA, MP3, AAC oraz WAV.

Obsługuje też filmy w MPEG4 H.264, Windows Media Video. Pozwala nagrywać muzykę z płyt, tworzyć listy odtwarzanych utworów czy wreszcie ułatwia ich pobieranie z niektórych serwisów (np. z Last.fm).

Songbird pracuje na silniku Gecko, użytym między innymi w Firefoxie. Współpracuje z niektórymi dodatkami do tej przeglądarki, ma też (niestety skromną) bibliotekę własnych rozszerzeń.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)