Czy telefony Nokii będą ładowane przez ciepło naszych kieszeni?

Czy telefony Nokii będą ładowane przez ciepło naszych kieszeni?
07.10.2010 18:00
Nokia
Nokia
Marcin Krzewicki
Marcin Krzewicki

W telefonach koncepcyjnych rozważa się nie tylko wygląd czy funkcjonalność, ale przede wszystkim technologię. A co powiedzie na smartfona zasilanego przez ciepło Waszych kieszeni u spodni czy bluzy?

W telefonach koncepcyjnych rozważa się nie tylko wygląd czy funkcjonalność, ale przede wszystkim technologię. A co powiedzie na smartfona zasilanego przez ciepło Waszych kieszeni u spodni czy bluzy?

Taki sposób uzupełniania energii akumulatorów telefonów koncepcyjnych Nokii rozważył twórca tego pomysłu, czyli Patrick Hyland. Nie chodzi oczywiście o znanego, irlandzkiego boksera, ale o aktualnego dyrektora do spraw badań i rozwoju w firmie Sirota Survey Intelligence.

392756480325267421

Według Patrick'a telefon przyszłości powinien być wyposażony w technologie ułatwiające uzupełnianie energii w bateriach takich mobilnych urządzeń. Zgodnie z tą myślą można słusznie stwierdzić, że najlepszym w tym przypadku rozwiązaniem będzie implementacja w takich telefonach generatorów termoelektrycznych.

Przecież przez większość czasu nosimy nasze "komórki" w kieszeniach, czyli tam, gdzie zawsze naszym "zabaweczkom" jest ciepło i przytulnie. Nasz elektroniczny "podopieczny" może skorzystać podwójnie w czasie miłego wylegiwania się w ciepłym zakamarku, ponieważ bez większych przeszkód czy też skomplikowanych technologii może on przekształcać ciepło w energię elektryczną.

392756480325464029

Takie rozwiązanie może jednak wpłynąć negatywnie na cenę urządzeń wyposażonych w taką technologię. A to dlatego, że do przetwarzania ciepła w energię elektryczna niezbędna jest miedziana, spora powierzchnia. Może to być chociażby tylna klapa telefonu. Metal ten nie jest najtańszy przy produkcji takich dodatków, więc koncepcja ma także minusy.

Źródło: dezeen

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)