Egzoszkielet jak z gry „Bioshock”. Nurek zejdzie w nim na ponad 300 metrów
Dna mórz i oceanów należą do ostatnich miejsc na planecie, które wciąż jeszcze czekają na dokładne zbadanie przez człowieka. Eksploracja głębin stałą się odrobinę łatwiejsza za sprawą niezwykłego skafandra, opracowanego przez kanadyjską firmę Nuytco. Urządzenie, przypominające nieco postać Tatuśka z gry „Bioshock”, umożliwia nurkom pracę na głębokości, sięgającej aż 300 metrów i niedawno pomogło odkryć jedną z zagadek starożytności.