Genius DX-ECO - bez ogonka, bez baterii!

Genius DX-ECO - bez ogonka, bez baterii!
19.01.2012 22:30
Genius DX-ECO (fot. Genius)
Genius DX-ECO (fot. Genius)
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Na pierwszy rzut oka Genius DX-ECO to tylko jedna z wielu bezprzewodowych myszek. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę fakt, że nie potrzebuje ona do działania baterii i nie wymaga długotrwałego ładowania akumulatorków czy specjalnych mat, okaże się, że jest jedyna w swoim rodzaju.

Na pierwszy rzut oka Genius DX-ECO to tylko jedna z wielu bezprzewodowych myszek. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę fakt, że nie potrzebuje ona do działania baterii i nie wymaga długotrwałego ładowania akumulatorków czy specjalnych mat, okaże się, że jest jedyna w swoim rodzaju.

Genius DX-ECO to pierwsza na świecie mysz bezprzewodowa, do której zasilania został użyty… superkondensator. Wystarcza on na ok. 4 godziny ciągłej pracy (w praktyce gryzoń powinien działać przez cały dzień), po czym trzeba go naładować. Na szczęście proces ten trwa zaledwie 3 minuty, a superkondensator jest w stanie wytrzymać nawet 1 milion cykli.

Genius DX-ECO (fot. Genius)
Genius DX-ECO (fot. Genius)

Rezygnacja z chemicznych źródeł zasilania pozwoliła zredukować masę urządzenia. Genius DX-ECO waży zaledwie 95 gramów, przy wymiarach 110 x 73 x 35 mm. Bezbateryjna myszka ma 7 przycisków i laserowy sensor BlueEye o rozdzielczości 1600 DPI, który pozwala używać gryzonia także na powierzchniach szklanych, marmurowych, sofach i dywanach.

Genius DX-ECO komunikuje się z komputerem za pośrednictwem fal radiowych (2,4 GHz; nanoodbiornik). Mysz wyceniona na 40 dolarów jest już dostępna w sprzedaży m.in. na terenie Stanów Zjednoczonych. Jak donoszą zachodni redaktorzy, zainteresowanie bezbateryjnym gryzoniem jest ogromne i sprzedaje się on jak świeże bułeczki.

Źródło: The VergeGenius

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)