GULPER AUV - oceaniczny robot z oprogramowaniem łazików marsjańskich

Naukowcy skojarzyli, że oceaniczne otchłanie i dna są równie niezbadane i nieosiągalne dla człowieka co marsjańskie góry i doliny. Wpadli więc na pomysł, by stworzyć robota, który niczym marsjański łazik będzie przemierzał oceany i zbierał informacje. I tak powstał GULPER AUV, którego najkrócej można scharakteryzować jako w miarę samodzielną maszynę do penetrowania ciemnych zakamarków (oceanicznych, rzecz jasna).

GULPER AUV - oceaniczny robot z oprogramowaniem łazików marsjańskich 1
Katarzyna Kieś

Naukowcy skojarzyli, że oceaniczne otchłanie i dna są równie niezbadane i nieosiągalne dla człowieka co marsjańskie góry i doliny. Wpadli więc na pomysł, by stworzyć robota, który niczym marsjański łazik będzie przemierzał oceany i zbierał informacje. I tak powstał GULPER AUV, którego najkrócej można scharakteryzować jako w miarę samodzielną maszynę do penetrowania ciemnych zakamarków (oceanicznych, rzecz jasna).

GULPERowi wystarczy "powiedzieć", co ma zrobić, kiedy będzie się włóczył po bezkresie oceanu - czyli odpowiednio zaprogramować jego podwodną odyseję. On zaś - niczym posłuszny psiak - powędruje tam, gdzie wiedzie właściwy trop i wróci do swojego właściciela.

Oprogramowanie, kierujące poczynaniami GULPERa działa analogicznie do tego, poprzez które naukowcy z NASA sterowali kosmicznymi spacerami marsjańskich łazików. Jedyną zasadniczą różnicą jest, iż w przypadku misji na Czerwoną Planetę centrum sterowania znajdowało się na innej planecie,  natomiast dla GULPERa centrum dowodzenia umieszczone zostanie jedynie w odmiennym środowisku.

Twórcy  GULPERa przedstawili bardzo uproszczony schemat działania tego robota następująco: wysyła się go z misją na cały dzień, a on robi, co ma do zrobienia, i po 24 godzinach wraca; zostaje wciągnięty na pokład statku bazy i wydobywa się z niego zebrane dane.

Tak więc, jeśli będziecie mieli okazję, np. podczas nurkowania, napotkać ni stąd, ni zowąd urządzenie o torpedowatym kształcie, niekoniecznie musi to oznaczać, że mieliście bliskie spotkanie z dość wybuchowym obiektem. Równie dobrze może się okazać, że był to właśnie GULPER - "zajęty" swoimi sprawami.

Źródło: BBC

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯