Gwiazda pożerana na oczach astronomów
Biada obiektowi, który dostanie się pod horyzont zdarzeń czarnej dziury. Potężna siła zacznie ciągnąć go ku środkowi, miażdżąc po drodze tak potężną grawitacją, że nawet atomy nie przetrwają w jednym kawałku. Może być to meteor, statek kosmiczny, czy nawet gwiazda wielkości Słońca. Taką właśnie pochłonęła czarna dziura w konstelacji Smoka.