I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 

Od kiedy w 1994 roku przeczytałem pierwszy komiks wydawnictwa Dark Horse Aliens vs Predator, zakochałem się w pomyśle połączenia tych dwóch postaci. Wyczekiwałem ekranizacji komiksu, ale wszyscy bali się zabrać za ten pomysł, albo studia nie chciały ryzykować dużego budżetu na tak epicką historię. Po latach na horyzoncie pojawił się Paul W.S. Anderson, który wyskoczył ze swoim własnym pomysłem. Pytam, dlaczego? Po co? Samozwańczy wielki fan Alienów i Predatorów, znający się ponoć na seriach lepiej niż ktokolwiek inny, popełnił głupie gafy, które zniszczyły mitologię postaci. Pierwszą część tak jak i kontynuację da się co prawda oglądać, ale nasi milusińscy zasługują na prawdziwie przerażający film z mnóstwem akcji. I taki miks zagwarantowałaby ekranizacja gry Aliens vs Predator 2. Zapraszam do nowego cyklicznego działu I have a dream, w którym będę przedstawiał moje wymarzone wizje różnych ekranizacji.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 1
Ireneusz Podsobiński

Od kiedy w 1994 roku przeczytałem pierwszy komiks wydawnictwa Dark Horse Aliens vs Predator, zakochałem się w pomyśle połączenia tych dwóch postaci. Wyczekiwałem ekranizacji komiksu, ale wszyscy bali się zabrać za ten pomysł, albo studia nie chciały ryzykować dużego budżetu na tak epicką historię. Po latach na horyzoncie pojawił się Paul W.S. Anderson, który wyskoczył ze swoim własnym pomysłem. Pytam, dlaczego? Po co? Samozwańczy wielki fan Alienów i Predatorów, znający się ponoć na seriach lepiej niż ktokolwiek inny, popełnił głupie gafy, które zniszczyły mitologię postaci. Pierwszą część tak jak i kontynuację da się co prawda oglądać, ale nasi milusińscy zasługują na prawdziwie przerażający film z mnóstwem akcji. I taki miks zagwarantowałaby ekranizacja gry Aliens vs Predator 2. Zapraszam do nowego cyklicznego działu I have a dream, w którym będę przedstawiał moje wymarzone wizje różnych ekranizacji.

Aliens Vs. Predator 2

W 2001 roku nastąpił przełom w komputerowej wersji Xenomorphów i Yautja. Sierra wydała wtedy kontynuację pecetowej gry FPP Aliens vs Predator, będącą gotowym pomysłem na film. Gracz wcielał się w jedną z trzech postaci ? Marines, Predator, Alien, którą przechodził przygotowany specjalnie dla niej scenariusz. Historia została mistrzowsko skonstruowana, gdyż w kilku momentach w grze losy postaci na chwilę się krzyżowały ? np. grając człowiekiem w pewnym momencie widzisz pojmanego Predatora, którym to jesteś ty w innym momencie scenariusza Yautja.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 2
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/profile2.jpg)

Sama w sobie fabuła poszczególnych wątków nie należy być może do najbardziej oryginalnych, ale w grze chodziło przede wszystkim o klimat i wszystko to, co kochamy w tytułowych postaciach. Marinesem nie raz można nabawić się zawału serca, przemierzając ciemne korytarze, mając do dyspozycji jedynie latarkę i pikający wykrywacz ruchu. Predator dawał możliwość wcielenia się w perfekcyjnie zakamuflowanego łowcę, którym dobry gracz może wykańczać przeciwników cichcem. Z kolei gra Alienem to błyskawiczna rzeź i ukrywanie się w najbardziej zaskakujących miejscach.

Dlaczego preferuję ekranizację gry zamiast wspomnianego wcześniej komiksu? Graficzna nowela to przede wszystkim akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Z kolei w grze zostały wyeksponowane wszystkie najlepsze motywy znane z filmów ? klimat, strach, dynamizm. I właśnie tą drogą powinna pójść kinowa adaptacja.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 3
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/quintoeisenberg.jpg)

Główny wątek filmu powinien być oparty na scenariuszu Marines. Akcja miałaby miejsce na planecie LV-1201, na którą korporacja Weyland-Yutani trafiła dzięki odtworzeniu lotu statku z LV-426, odkrytego przez załogę Nostromo. Naukowcy znajdują na niej ruiny cywilizacji, zniszczonej przez obcych. Doktor Eisenberg (z twarzy idealnie pasowałby tutaj Zachary Quinto) zakłada nad wielkim kanionem laboratorium ? dobre miejsce do przeprowadzania badań, a także odpierania potencjalnego ataku xenomorphów.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 4
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/balefrosty.jpg)

Głównym bohaterem byłby kapral Andrew ?Frosty? Harrison (Christian Bale, gdyż jako John Connor świetnie wygląda w żołnierskim mundurze), który przybywa z ekipą ratunkową na planetę LV-1201 ze względu na brak kontaktu ze stacją Eisenberga. Przypadkowo Frosty zostaje odcięty od swojego oddziału i musi przemierzać samotnie drogę przez część zniszczonej i wyludnionej bazy w celu ponownego zgrupowania. Po drodze natrafia na ślady kosmicznych łowców (wiszące ciała z obdartą skórą), a w ciemnych tunelach ma pierwszy kontakt z obcymi.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 5
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/hackmanrykov.jpg)

Spotkanie z Eisenbergiem i generałem Rykovem (do xenomorphów i próbuje złapać Królową. Drugim kieruje wyłącznie vendetta, gdyż przez przypadek odkrywa, że na planecie znajduje się grupa Predatorów, z których jeden okaleczył go 20 lat temu. Frosty, nie zgadzając się z rozkazami (schwytanie Królowej i przedstawiciela Yautja), zostaje uwięziony. Z aresztu uwalnia go tajemnicza kobieta Tomiko (Ziyi Zhang, piękna twarz i piękny głos), która nie darzy korporacji sympatią, ponieważ z ich powodu na planecie zginął jej brat. Z pokoju kontrolnego pomaga ona Frosty?emu połączyć się z oddziałem. Od tej chwili jego zadaniem jest nie dać się złapać przez ludzi Rykova oraz zniszczenie Królowej i Predatorów, zanim obcy wpadną w sidła generała i Eisenberga.

I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 6
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/240pxjames_cameron.jpg)
I have a dream: ekranizacja gry Aliens vs Predator 2 7
© [źródło](http://niezlekino.pl/images/2009/01/avpthesequel99.jpg)

Żaden film Camerona mnie dotychczas nie zawiódł. Przy dzisiejszych możliwościach techniki stworzyłby on wizualne cudo, nie zapominając o klimacie. Wyobrażacie sobie Aliens vs Predator w 3D na ekranie IMAXa? Jeśli część widzów nie musiałaby wyjść z sali z powodu zasłabnięć, to moja wiara w tę technikę ległaby w gruzach.

A Wy jak sobie wyobrażacie ten film? Kogo widzielibyście w rolach głównych? A może skoncentrowalibyście się na całkiem innych wątkach?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯