iPhone może być audiofilskim gadżetem?

iPhone może być audiofilskim gadżetem?
17.06.2012 22:00
Vamp (fot. v-moda.com)
Vamp (fot. v-moda.com)
Marcin Honkisz
Marcin Honkisz

Na pytanie, z pozoru absurdalne, twierdząco odpowiada firma V-Moda. Za 650 dolarów sprzedaje przystawkę, która rzekomo sprawia, że muzyka płynąca z 4-esa będzie ucztą dla zmysłu słuchu.

Na pytanie, z pozoru absurdalne, twierdząco odpowiada firma V-Moda. Za 650 dolarów sprzedaje przystawkę, która rzekomo sprawia, że muzyka płynąca z 4-esa będzie ucztą dla zmysłu słuchu.

Przystawka, a raczej przerośnięta obudowa, nazywa się Vamp. Przymocowana do smartfona sprawia, że staje się on dwa razy grubszy niż dotychczas, ale w końcu czego się nie robi dla audiofilskich wrażeń?

Vamp ma wbudowany DAC, wzmacniacz słuchawkowy o mocy 2 x 150 mW oraz moduł VQ, który to poprawia brzmienie w całej szerokości pasma i sprawia, że dźwięk jest bardziej przestrzenny. Dodatkowe wyjście optyczne pozwala na podłączenie tak ulepszonego iPhona do profesjonalnego zestawu hi-fi.

Całość ma wbudowany akumulator o pojemności 2200 mAh, który musi napędzić ten audiofilski gadżet. Vamp jest kompatybilny tylko z iPhonem 4 oraz 4S. Waży 135 g, co nie jest dużą wartością, patrząc na wykonanie. Zabawka bowiem obudowana jest w estetyczne pudełeczko ze szczotkowanego aluminium z bordowymi wstawkami.

Przyznam, że iPhone w takim ubraniu przypomina mi moją pierwszą Motorolę, jaką miałem kilkanaście lat temu. Duży, nieporęczny, ale nietypowy i wzbudza zainteresowanie.

Mimo wszystko nie zdecydowałbym się zapłacić 650 dolarów za tą pancerną obudowę. Lekka przesada, zwłaszcza że z jakością dźwięku jest tak jak w starym powiedzeniu: z pustego i Salomon nie naleje…

V-MODA VAMP - Integrated Headphone Amp, DAC and Battery Pack Overview

Źródło: v-moda.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)