Jak wyglądała zabytkowa rezydencja zburzona przez Steve'a Jobsa?

Fot. Jonathan Haeber
Fot. Jonathan Haeber
Grzegorz Nowak

06.03.2012 13:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Człowiek pokroju ojca Apple mógł sobie pozwolić na posiadanie wielu nietuzinkowych miejsc zamieszkania. Wśród nich znajdowała się wspaniała rezydencja, o której mało kto dzisiaj pamięta. Czyżby Steve Jobs nie był specjalnym zwolennikiem ratowania zabytków?

Człowiek pokroju ojca Apple mógł sobie pozwolić na posiadanie wielu nietuzinkowych miejsc zamieszkania. Wśród nich znajdowała się wspaniała rezydencja, o której mało kto dzisiaj pamięta. Czyżby Steve Jobs nie był specjalnym zwolennikiem ratowania zabytków?

Mianem Jackling House określano historyczną rezydencję wybudowaną w 1925 roku. Jej projekt został opracowany przez George'a Washingtona Smitha, znanego amerykańskiego architekta. Rezydencja w stylu hiszpańskim została zbudowana w Woodside w stanie Kalifornia i jej pierwszym właścicielem był górniczy magnat Daniel Cowan Jackling. W 1984 roku właścicielem nieruchomości, wraz z przyległymi terenami, stał się Steve Jobs.

Rezydencja podczas rozbiórki (Fot, Tutu Lee)
Rezydencja podczas rozbiórki (Fot, Tutu Lee)

Przez 10 lat założyciel firmy Apple mieszkał w zabytkowym domu, później jednak opuścił rezydencję i wynajmował ją różnym właścicielom. Gdy nie było chętnych na wynajem, dom pozostał pusty i zaniedbany, popadając coraz bardziej w ruinę. Wreszcie w 2004 roku Jobs postanowił ją wyburzyć i postawić na jej miejscu mniejszy, bardziej nowoczesny dom - uzyskał na to zgodę miasta. Pojawiła się jednak lokalna grupa obrońców zabytków, którzy wytoczyli proces właścicielowi i miastu. Długą sądową batalię wygrał w efekcie Jobs i w lutym 2011 roku rezydencja została rozebrana. Niestety właściciel nie zdążył zrealizować przed śmiercią planów co do nowego domu.

Mam pełen szacunek do prawa własności, ale nigdy nie zrozumiem bezmyślnej chęci niszczenia zabytkowych budowli. Szczególnie, że Steve Jobs spokojnie mógł sobie pozwolić na wybudowanie dowolnej rezydencji w każdym miejscu na świecie. Wolał jednak zniszczyć unikatowy zabytek, który stanowiłby wspaniałą, miejscową atrakcję turystyczną. Jaka jest w tym logika? Więcej ciekawych informacji na temat samej rezydencji znajdziecie tutaj.

Poniżej znajdziecie zdjęcia zrujnowanego budynku, a na stronach San Francisco Gate galerię z czasów świetności rezydencji.

  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Fot. Jonathan Haeber
  • Rezydencja podczas rozbiórki (Fot, Tutu Lee)
[1/12] Fot. Jonathan Haeber

Źródło: weburbanist

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)