Jakich technologii będziemy używali za 5 lat? [wideo]

Jakich technologii będziemy używali za 5 lat? [wideo]
20.12.2011 22:00
Jakich technologii będziemy używali za 5 lat? [wideo]
Marek Maruszczak
Marek Maruszczak

Swoich sił we wróżeniu spróbowała firma IBM. Tym razem nie zostaniemy przytłoczeni wszechobecnymi ekranami dotykowymi. Nie czekają nas również podróże w kosmos lub do wnętrza ziemi. Czy jest zatem na co czekać?

Swoich sił we wróżeniu spróbowała firma IBM. Tym razem nie zostaniemy przytłoczeni wszechobecnymi ekranami dotykowymi. Nie czekają nas również podróże w kosmos lub do wnętrza ziemi. Czy jest zatem na co czekać?

I tak, i nie. IBM podczas tworzenia nagrania zachował się bardzo asekurancko i nie dał ponieść zbytniemu optymizmowi. Z drugiej strony jeżeli wszystko, co przewidzieli, będzie działało tak dobrze jak na symulacji, to przyszłość może być dużo łatwiejsza.

Poza bardzo zachowawczym podejściem (IBM nie zaprezentował żadnej technologii, której już byśmy nie znali) firma zatrudniła chyba najgorszego rysownika na świecie. Minimalizm minimalizmem, ale trzeba by mistrza świata w kalamburach, żeby zgadnąć, że te dwa kółka to model ziemi.

Wracając do technologii - najciekawsze są chyba obietnica sprawnie działającego systemu odczytywania ludzkich myśli oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii na niespotykaną dotąd skalę. Całkiem podoba mi się myśl, że komputer w moim domu byłby zasilany rowerem i wodą płynącą w rurach. Zestaw uniwersalnych baterii, które można podłączyć do każdego ruchomego obiektu, to również bardzo dobry pomysł.

Jeżeli chodzi o czytanie w myślach, to trudno mi sobie wyobrazić, jak bardzo musiałyby poprawić się obecne metody odczytu fal EEG, żeby to wszystko funkcjonowało jak należy. Masowe i codzienne stosowanie tej technologii miałoby sens tylko wówczas, gdyby działało z bardzo dużą dokładnością. Człowiek (przynajmniej ja) ma często problemy z dłuższym myśleniem o jednej rzeczy. Artykuł podyktowany wprost z myśli autora mógłby momentami przypominać wywód chorego na zespół Tourette’a.

Najbardziej zawiodły mnie peany wychwalające ni mniej ni więcej tylko zwykły filtr antyspamowy. Z moich doświadczeń wynika, że Gmail radzi sobie z tym całkiem dobrze. Z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby IBM sprzedał swoją technologię Facebookowi. W takim przypadku zmiana naprawdę byłaby rewolucyjna…

Źródło: Gizmodo

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)