Kingston SSDNow V200 - solidna klasa... średnia?

Kingston SSDNow V200
Kingston SSDNow V200
Jacek Klimkowicz

10.11.2011 18:30, aktual.: 11.03.2022 09:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dyski SSDNow nigdy nie były demonami szybkości. Zyskały jednak sporą popularność dzięki stosunkowo niskiemu zapotrzebowaniu na energię, niezłej trwałości i dość atrakcyjnym cenom. Nic więc dziwnego, że wielu oczekiwało w napięciu na kolejną serię nośników. Warto było?

Dyski SSDNow nigdy nie były demonami szybkości. Zyskały jednak sporą popularność dzięki stosunkowo niskiemu zapotrzebowaniu na energię, niezłej trwałości i dość atrakcyjnym cenom. Nic więc dziwnego, że wielu oczekiwało w napięciu na kolejną serię nośników. Warto było?

Wszystko zależy od oczekiwań względem kupowanego SSD. W przypadku nowej serii SSDNow V200 nie powinny one być zbyt wysokie. Nowe pamięci masowe flash Kingstona, które trafią jeszcze w tym miesiącu na półki sklepowe, do najszybszych na pewno nie należą. Według producenta osiągi nośników komunikujących się za pomocą interfejsu SATA 6.0 Gbps są następujące:

  • maks. 260 MB/s i 100 MB/s (odczyt i zapis liniowy), 32k i 1,4k IOPS (odczyt i zapis 4 kB) dla wersji 64 GB;
  • maks. 300 MB/s i 190 MB/s (odczyt i zapis liniowy), 36k i 2,5k IOPS (odczyt i zapis 4 kB) dla wersji 128 GB;
  • maks. 300 MB/s i 230 MB/s (odczyt i zapis liniowy), 32k i 4k IOPS (odczyt i zapis 4 kB) dla wersji 256 GB.

Jeszcze rok temu takie prędkości robiłyby wrażenie. Dzisiaj można je uznać co najwyżej za przeciętne. Jeśli jednak wziąć pod uwagę ceny dysków Kingston SSDNow V200 można dojść do wniosku, że transfery są po prostu słabe. Sugerowane ceny detaliczne wynoszą bowiem odpowiednio 131 dol. (64 GB), 216 dol. (128 GB) i 481 dol. (256 GB).

Kingston SSDNow V200
Kingston SSDNow V200

Dyski są zbudowane z pamięci NAND flash typu MLC, którymi zarządza kontroler JMicron. W zestawie z 2,5" nośnikami Kingston SSDNow V200 użytkownik otrzymuje DVD z tutorialem wideo ułatwiającym instalację, oprogramowanie do klonowania i kieszeń na dysk zewnętrzny. Wraz z 3,5" wersjami dostarczane są także uchwyty montażowe i okablowanie (SATA, zasilanie).

Oczywiście będą również dostępne wersje bez dodatków, za które trzeba będzie zapłacić 13 dolarów mniej. Jeśli zatem ktoś jest zainteresowany, to może czekać. Na pewno jednak warto wcześniej rzucić okiem na oferty SSD Cruciala, Intela, Samsunga czy OCZ-a i przekonać się, że ciężko zarobione pieniądze można jednak zainwestować znacznie lepiej.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)