Kłócisz się, która przeglądarka jest lepsza? Ten spór nie ma sensu!

Kłócisz się, która przeglądarka jest lepsza? Ten spór nie ma sensu!
Adam Bednarek

05.10.2014 11:58, aktual.: 05.10.2014 14:08

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Internet Explorer, Firefox, Google Chrome - która lepsza? Żadna. Wszystkie są takie same.

Z konieczności musiałem skorzystać z Internet Explorera. Nauczony “internetowym” nawykiem, od razu chciałem wykorzystać przeglądarkę do ściągnięcia innej. Ponoć właśnie po to jest IE - żeby pobrać Chrome’a.

Internet Explorer jest wolny

Znacie to, prawda? Tych żartów wciąż jest wiele. Właściciele Internet Explorera ciągle emocjonują się Euro 2012. Dopiero teraz odkrywają “My Słowianie”. Wciąż są oburzeni, że GTA V nie będzie na pececie.

Boki zrywać. Już miałem śmiać się dalej, ale postanowiłem z IE trochę skorzystać. Z ciekawości, z przekory. I wiecie co? To jest normalna przeglądarka. Wiem, dla wielu nie będzie to żadne odkrycie, ale warto pewne sprawy wyprostować tym, którzy żyją internetowym kłamstwem. Do wczoraj też taki byłem.

Obraz

Internet Explorer działa normalnie. Nie zawiesza się. Wygląda niemal tak samo jak Chrome czy Firefox. To nawet wkurzające, bo chciałbym, żeby przeglądarki się od siebie różniły. Chciałbym być podatny na te spory. Korzystając z Firefoksa chciałbym wkurzać się, że wszystko jest nie na swoim miejscu i jak można tego używać, skoro “u mnie jest lepiej i wygodniej”.

A nie mogę. IE jest bardzo podobny do swoich wielkich i zachwalanych przez wszystkich konkurentów. Nie jest identyczny, ale można szybko się odnaleźć. Kilka klików i już czujemy się jak u siebie.

Test przeglądarek

Obraz

I to nie jest moje wrażenie. Sprawdziłem “szybki test przeglądarek” Komputer Świata i tam jak na dłoni widać, że przeglądarki się od siebie nie różnią. Dobrze, może jedna ma więcej rozszerzeń niż druga, ale na pewno nie jest to powód do wyśmiewania i hejtu.

Wszystkie przeglądarki wczytują strony w mniej niż sekundę. Przy dziesięciu kartach - w 1,5 sekundy, tylko IE w dwie. Naprawdę myślicie, że to zauważalna gołym okiem różnica? Skądże. Pamięć też zużywają podobnie - Chrome około 210 MB, IE trochę ponad 240 MB, a Firefox i Opera - mniej więcej po 205 MB. Jakoś specjalnie tego nie odczułem.

Nie piszę tego po to, żeby zachęcić was do IE. Jeśli mam być szczery, już z niego nie korzystam. Kwestia przyzwyczajenia, ale na pewno nie kwestie techniczne. Nawyk klikania w ikonkę wszedł mi w krew.

Zauważcie jedną rzecz - Internet jest, niestety, głupi. Bezmyślny. Podąża ślepo za tym, co wszyscy powtarzają, nie sprawdzając samemu. Internet Explorer jest normalną przeglądarką, ale gdybyście przyznali się, że z niej korzystacie, większość by was wyśmiała. "Jak to normalny? Przecież wszyscy twierdzą, że wolny i zły!"

Obraz

Nikt nie wie, wszyscy powtarzają. Terror hejterów, któremu Internet się poddaje. Nawet zrobiło mi się Microsoftu szkoda, bo to przecież firma, która zawsze obrywa. Z automatu. Wszystko, co zrobi jest złe.

Microsoft - pies do bicia

Ludzie wybierają sobie głupiutkie hasła i kłamstwo staje się prawdą. “Co drugi Windows jest dobry” - tak jakby ósemka była zła. “Internet Explorer wolny” - bzdura.

Obraz

Ale chyba bardziej szkoda tych hejterów, którzy dali się oszukać i biorą udział w kłótniach niemających żadnego sensu. Nic z nich nie wynika. A dla gigantów to idealna sytuacja. O przeglądarkach jest głośno, stwarza się pozory, że są jakieś różnice. Może i są, ale zwykły, przeciętny użytkownik ich nie zobaczy. Ale na pewno usłyszy, że IE złe, Chrome/Firefox dobry.

Śmieszne i smutne.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (40)