Komputer jak szczoteczka do zębów - z cudzego nie korzystaj! Nie lubię, gdy ktoś zbliża się do mojego

Jestem samolubem? Nie - po prostu mam tutaj zbyt wiele cennych rzeczy. Chronię swoją prywatność.

Komputer jak szczoteczka do zębów - z cudzego nie korzystaj! Nie lubię, gdy ktoś zbliża się do mojego 1Zdjęcie kobiety pochodzi z serwisu shutterstock.com
Adam Bednarek

Nikomu nie przychodzi do głowy, by sięgać po nieswoją szczoteczkę. Raczej mało kto bierze bez pytania nasz notes czy pamiętnik. Nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś ot tak podszedł do półki z rodzinnym albumem i nagle zaczął przeglądać w nim zdjęcia. Będąc w gościach nie grzebiemy w szufladach szukając pamiątek.

Są przedmioty, niekoniecznie związane z higieną, które są nasze i tylko nasze. Małe, prywatne skarby, które możemy komuś pokazać, jeśli najdzie nas na to ochota, ale wszyscy dobrze wiedzą, że bez naszej zgody nie wolno się do nich zbliżać. I wszyscy to akceptują.

Dlaczego tak nie jest z komputerem?

Wyobrażacie sobie sytuację, w której odpowiedzią na pytanie “czy mogę skorzystać z komputera” jest: “nie”? Jeszcze mnie to nie spotkało, ale domyślam się, jaka byłaby reakcja. Gdybym tak odpowiedział, popatrzono by na mnie jak na dziwaka. Owszem, pogodzono by się z odmową, ale ze śmiechem.

Komputer jak szczoteczka do zębów - z cudzego nie korzystaj! Nie lubię, gdy ktoś zbliża się do mojego 2
Zdjęcie biura pochodzi z serwisu shutterstock.com

Tylko dlaczego? Co jest złego w tym, że nie chcę, żeby ktoś używał mojego komputera?

O tym, że używanie czyjegoś peceta jest pewnym naruszeniem prywatności, przekonałem się siedząc na nie moich laptopach. Tak wyszło - kilka dni w rozjazdach, z dala od domu, więc nie ma szans na to, żeby zabierać ze sobą wielkiego blaszaka.

Widzę na pulpicie zdjęcia. Korzystam z Internetu i wchodzę na Facebooka, z którego ktoś się nie wylogował. Na czacie kilka rozmów. Nie dziwi mnie to wcale, bo sam robię podobnie - w końcu jestem u siebie, prawda? To samo jest z Gmailem i wieloma innymi stronami.

Wkraczam na czyjś teren. Mam dostęp do jego maili, wiadomości, zdjęć ze znajomymi. Owszem, to może być moja rodzina, mój kolega, możemy się znać, ale i tak to pewne nadużycie. Czuję się z tym źle.

Komputer jak skarbiec

“Mój dom to moja twierdza” - śpiewał kiedyś Kazik. Mam podobnie. A skoro tak, to mój komputer to mój skarbiec. Trzymam tutaj teksty, które napisałem do szuflady i nie chcę, żeby ktoś je czytał. Są na pulpicie, bo nie chciało mi się ich chować. Bo i po co? Przecież nikt, teoretycznie, nie zajrzy.

KAZIK NA ŻYWO - Mój dom to moja twierdza [OFFICIAL AUDIO]

Na widoku mogę mieć hasła albo cokolwiek innego, co należy do mnie i tylko do mnie. Nagle ktoś tę prywatność burzy, bo chce skorzystać z Facebooka. Niby nic, a jednak.

Dziwiactwo? Niekoniecznie. Przecież dzisiaj komputery są jak pamiętniki. Przechowujemy wszystko, co jest jest dla nas ważne. Skarbiec. Ze zdjęciami, wspomnieniami, ważnymi kontaktami. Kiedyś tak nie było, a przynajmniej u mnie pecet służył do czegoś innego. Kiedyś kolega wchodził i grał. Dziś wolę takich sytuacji unikać.

Na szczęście ten problem już powoli zanika. Każdy ma smartfona, może zajrzeć na Facebooka kiedy chce i nie musi naruszać czyjegoś terenu. Święty spokój. I mam wrażenie, że te przenośne urządzenia powstały nie tylko dla naszej wygody. Chodzi o prywatność. By nikt nie patrzył się w nie swój ekran.

Ale jeśli nie macie jeszcze smartfona, to uszanujcie czyjąś prywatność i powstrzymajcie się przed korzystaniem z komputera. Może on też ma z tym problem? A może sami nie lubicie i wiecie, jak to jest.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀