Komputer stacjonarny bez kabli? Nie tylko możliwe, ale i niedrogie

Koniec z plączącymi się kablami
Koniec z plączącymi się kablami
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Patryk Wieczorek

20.12.2017 12:45, aktual.: 20.12.2017 14:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Za popularnością kompaktowych komputerów all-in-one przemawiają przede wszystkim względy praktyczne. Mnóstwo plączących się i ciągnących wokół kabli oraz głośna i niewygodna do przenoszenia jednostka centralna, która zabiera miejsce na biurku lub pod nim, to dość irytujące problemy posiadaczy "blaszaków". Istnieje jednak sposób na to, by wyzwolić komputer stacjonarny i odchudzić go bez obniżania wydajności.

Poniżej prezentujemy popularne modele komputerów all-in-one, które zrewolucjonizowały całą branżę. To doskonały wybór dla wszystkich, którzy cenią sobie zarówno wygodę, jak i estetykę wykonania.

Komputer stacjonarny tylko z nazwy

Podstawową zaletą urządzenia łączącego w sobie jednostkę centralną i monitor jest odpowiednia ergonomia. Sprzęt zajmuje mało miejsca na biurku, a liczba kabli, których wymaga do działania jest ograniczona do minimum. To sprawia, że komputery all-in-one łączą w sobie to co najlepsze z laptopów i komputerów stacjonarnych, oferując większą mobilność i estetykę wraz z dużą wydajnością. To czyni z nich doskonałe komputery domowe, przeznaczone zarówno do pracy czy przeglądania internetu, jak i bardziej wymagających czynności.

Wydajne podzespoły zintegrowane z monitorem doskonale znoszą pracę w dosyć ciasnym otoczeniu obudowy. Przenoszenie go z miejsca na miejsce jest bajecznie proste. Wystarczy odłączyć wtyczkę, przenieść monitor do innego pomieszczenia i podłączyć. W przeciwieństwie do standardowego komputera cała operacja potrwa nie więcej niż minutę.

Początki bywały trudne

Tego typu urządzenia powstały jeszcze w latach 80., ale pierwszym słynnym komputerem all-in-one jest iMac z 1998 roku. Model ten bił prawdziwe rekordy popularności i został sprzedany w ogromnej liczby egzemplarzy. Sukces rynkowy zapewnił firmie Apple spory zastrzyk gotówki i wyciągnął ją z trudnej sytuacji finansowej. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło i duże, toporne urządzenia ustąpiły miejsca smuklejszym i bardziej ergonomicznym modelom.

To właśnie iMac G3 zapoczątkował słynną, choć nieco już zapomnianą serię Macintoshów. Wszystkie podzespoły mieszczące się w jednej obudowie z monitorem sprawiały, że komputer był gotowy do działania praktycznie zaraz po wyciągnięciu z pudełka. W połączeniu ze sporymi jak na tamte czasy możliwościami i oryginalnym designem sprawiło to, że sprzęt szybko znalazł wielu fanów na całym świecie.

Postaw sprzęt na biurku

Jeśli nie potrafisz zrezygnować z tradycyjnej jednostki centralnej, być może zainteresuje cię nieco odchudzona wersja tradycyjnego komputera. Pomniejszone egzemplarze nie tylko zajmują mniej miejsca, ale charakteryzują się znacznie niższym poborem energii, co wcale nie umniejsza ich możliwości. Możesz umieścić je zarówno pod biurkiem, jak i postawić tuż obok monitora. Niewielkie "pudełko" nie zaburzy przestrzeni.

Kompaktowy komputer all-in-one przypadnie do gustu każdemu, kto ceni sobie uporządkowaną przestrzeń i niezawodny sprzęt. Jeśli potrzebujesz niewielkiego i mobilnego komputera stacjonarnego, wypróbuj ten model, w którym wszystkie podzespoły położone są blisko ekranu.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)