Korea banuje boty i hazard w grach wideo

Korea banuje boty i hazard w grach wideo
15.06.2012 21:00
Tera, zacna gra, boty są (Fot. Tera)
Tera, zacna gra, boty są (Fot. Tera)
Piotr Rusewicz
Piotr Rusewicz

Korea wprowadza zakaz wypuszczania gier, które pozwalają na zbieranie przedmiotów bez uczestnictwa gracza. Zakazane są także różne formy gromadzenia, czy odsprzedawania przedmiotów oraz kupowanie i sprzedaż wirtualnych przedmiotów za prawdziwą walutę.

Korea wprowadza zakaz wypuszczania gier, które pozwalają na zbieranie przedmiotów bez uczestnictwa gracza. Zakazane są także różne formy gromadzenia, czy odsprzedawania przedmiotów oraz kupowanie i sprzedaż wirtualnych przedmiotów za prawdziwą walutę.

Koreańskie ministerstwo kultury, sportu i telewizji podejmuje tym samym kolejny krok w walce z uzależnieniami, która odbija się nie tylko na życiu wielu młodych ludzi, lecz także na gospodarce kraju. Czy to cenzura, czy nie – każdy oceni sam, ale cel jest prosty – młodzież ma więcej uczyć się i spędzać czas wolny inaczej niż na grach, które wymagają poświęcania na nie długich godzin. Uzależnienie od gier wideo jest ogromnym problemem Korei, kraju, w którym przeciętny nastolatek posiada dobrego PC oraz dwie konsole, a salony gier pełne są tytułów z całego świata oraz dziwactw takich jak arcade’owa wersja Half-Life 2, Far Cry, czy Counter-Strike.

Blizzard nie zarobi na Diablo III tyle ile mógłby bez tego prawa (Fot. Blizzard)
Blizzard nie zarobi na Diablo III tyle ile mógłby bez tego prawa (Fot. Blizzard)

Spora część gier free-to-play i MMO jest nieprawdopodobnie popularna w Korei. Niestety, także spora część z tych gier polega na zbieraniu przedmiotów i spędzaniu na tym masy czasu. Według danych ministerstwa aż w 50% z nich używa się do tego botów i nielegalnie ingeruje w wirtualną ekonomię. Co ważne ban na boty został poparty przez wielu twórców gier, a prawo będzie ostro egzekwowane w formie wysokich kar i grzywny pieniężnej. Ministerstwo nie chce doprowadzić do sytuacji, w której wydaje się i zarabia na wirtualnych przedmiotach, czy hazardzie w grach wideo, bo może to doprowadzać do tworzenia się prawdziwych zespołów graczy zajmujących się tym zawodowo jak jest choćby w Chinach. Niektórzy uważają, że dodatkowym powodem jest zatrzymywanie waluty w kraju. Także, z powodu kontrowersji koreańska wersja Diablo III nie jest wyposażona w market, gdzie można płacić prawdziwymi pieniędzmi.

Źródło: VG24/7

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)