Latające samochody General Motors. Pobudzają wyobraźnię
Na tegorocznych wirtualnych targach CES General Motors zaprezentował dwie koncepcje samochodów - jeden autonomiczny, a drugi latający. Obie występują pod luksusową marką Cadillac. Niestety żadna z nich nie ma w najbliższym czasie zostać wprowadzona do produkcji.
Nie jest też niestety pewne – jak to ze sprzętem prezentowanym na CESie bywa – że którakolwiek z nich kiedykolwiek zostanie do tej produkcji wprowadzona. Jak zauważa "The Verge", koncepcje te mają jednak na celu pokazanie intencji projektowych Cadillaca (a tym samym GM) dla przyszłych produktów, a także służyć jako ekstrawagancki symbol umiejętności produkcyjnych marki.
Pojazd autonomiczny wyposażony jest w segmentowy, pluszowy układ siedzeń, co ma pozwalać na komfortową rozmowę podczas jazdy autonomicznej. Samochód może regulować wszystko, począwszy od temperatury, wilgotności, a skończywszy na zapachu, a wszystko to na podstawie danych z czujników biometrycznych odczytujących oznaki życiowe pasażerów. Sterowanie głosowe i gestykulacja dłoni w dużej mierze eliminują konieczność stosowania jakichkolwiek przycisków i pokręteł także we wnętrzu pojazdu.
Natomiast latający Cadillac wygląda bardzo podobnie do innych koncepcji latających taksówek, które przedstawiano w przeszłości. Pojedynczy silnik elektryczny zasila cztery wirniki, dzięki czemu może przewieźć tylko jednego pasażera do pobliskiego celu z prędkością ok. 90 km na godzinę.