Nieznany talent Marka Zuckerberga: zwalnianie ludzi

O Marku Zuckerbergu wiemy już chyba wszystko – gdzie mieszka, co robi z kurami czy ile warta jest jego firma. Warto dorzucić do tego obrazu jeszcze jeden fakt. Twórca Facebooka posiada cenną umiejętność: doskonale wie, kogo i kiedy należy zwolnić.

Nieznany talent Marka Zuckerberga: zwalnianie ludzi 1Mark wie, kiedy pozbyć się współpracowników (Fot. Flickr/Andrew Feinberg/Lic. CC by)
Łukasz Michalik

O Marku Zuckerbergu wiemy już chyba wszystko – gdzie mieszka, co robi z kurami czy ile warta jest jego firma. Warto dorzucić do tego obrazu jeszcze jeden fakt. Twórca Facebooka posiada cenną umiejętność: doskonale wie, kogo i kiedy należy zwolnić.

Choć pozory mogą wyglądać inaczej, zwalnianie pracowników jest sztuką co najmniej tak trudną jak ich rekrutowanie. Ci spośród Was, którzy kiedykolwiek musieli zredukować swój zespół, znają zapewne rozterki towarzyszące podejmowaniu takiej decyzji.

Okazuje się, że Mark Zuckerberg jest w tym bardzo dobry. Jak stwierdził jeden z byłych pracowników Facebooka, ogólnie rzecz biorąc, istnieją dwie drogi prowadzące do budowy dużej firmy – jej szef musi być albo bardzo, bardzo dobry w rekrutowaniu najlepszych pracowników, albo świetny w pozbywaniu się tych, których zwolnienie jest korzystne dla firmy.

Wydaje się, że Zuckerberg posiada obie te umiejętności jednocześnie. O ile rekrutowanie talentów jest trudne, ale oczywiste, znacznie mniej oczywiste jest zwalnianie współpracowników. "New York Magazine" przedstawił ciekawe przykłady losów bliskich współpracowników Marka.

Nieznany talent Marka Zuckerberga: zwalnianie ludzi 2
Trudno wyobrazić sobie rozwój Facebooka bez Seana Parkera (Fot. Flickr/Anuj Biyani/Lic. CC by)

Gdy w 2004 roku Facebook dopiero startował, jedną z najważniejszych kwestii było zdobycie pieniędzy na jego rozwój przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad firmą. Najbliższym współpracownikiem Zuckerberga był wtedy Sean Parker, mający za sobą doświadczenia z Napstera i Plaxo – w drugim przypadku został odsunięty na boczny tor przez udziałowców firmy, którą założył.

Doświadczenia Parkera, który w początkowym okresie odpowiadał za negocjacje z inwestorami, doprowadziły do tego, że mimo znacznych kwot zainwestowanych przez różne podmioty w Facebooka Mark Zuckerberg nadal jest w posiadaniu aż 57 proc. udziałów, co pozwala mu na zachowanie pełnej niezależności i jest solą w oku Wall Street.

Parker, gdy przestał być niezbędny, znalazł się poza Facebookiem, oficjalnie z powodu problemów z narkotykami. Pierwsze skrzypce w firmie zaczął grać Owen Van Natta, który po przejściu z Amazonu przejał pieczę nad zespołem Facebooka.

Firma liczyła wówczas 26 pracowników, z których jedynie dwóch przekroczyło trzydziestkę. Strategicznym celem było wówczas zmienienie rosnącej popularności w papierki z nadrukowanymi zieloną farbą portretami amerykańskich prezydentów.

Nieznany talent Marka Zuckerberga: zwalnianie ludzi 3
Owen Van Natta przekształcił startup w prężną firmę (Fot. Business Insider)

36-letni wówczas Van Natta wniósł do firmy doświadczenie zdobyte u giganta internetowej sprzedaży – zatrudnił pracowników niezbędnych do obsługi coraz bardziej rozrastającego się Facebooka, zorganizował pierwsze zespoły sprzedażowe, zreorganizował finanse i rozpoczął negocjacje w sprawie strategicznych partnerstw, m.in. z Microsoftem.

Van Natta był świetny na etapie nadawania startupowi dynamiki, dzięki której firma mogła kontynuować szybki, a zarazem systematyczny rozwój. Mniej genialnie radził sobie jednak z zarządzaniem istniejącą, dobrze działającą strukturą. Gdy już ją stworzył, Mark podziękował mu za współpracę.

Okoliczności, w których Zuckerberg bez wahania pozbył się kluczowych – z pozoru – osób, są dobrym przykładem jego zdolności. Choć dwa przypadki to trochę za mało, by kreślić precyzyjny obraz jego umiejętności zarządzania, trzeba przyznać, że w obu sytuacjach trafił idealnie. Może, mimo chodzenia w bluzie z kapturem, zna się na zarządzaniu znacznie lepiej, niż sądzą niektórzy komentatorzy z Wall Street?

Źródło: Business Insider

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀