Oto gadżety, które musisz zabrać na wakacyjną przygodę

Oto gadżety, które musisz zabrać na wakacyjną przygodę
10.07.2015 12:49
Zdjęcie beach, summer, technology pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie beach, summer, technology pochodzi z serwisu Shutterstock
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Niektórzy na wakacje jeżdżą po to, by pomieszkać w 5-gwiazdkowych hotelach i popływać w krytych basenach. Jeśli jednak nie należycie do tej grupy i stawiacie na spontaniczne podróże w nieznane i dzikie przygody ze znajomymi, z dala od wygód, szybkiego Internetu i gniazdek z prądem, to mam dla Was praktyczny poradnik. Oto lista gadżetów, które koniecznie powinniście wziąć ze sobą!

Smartfon, który wszystko zniesie

Zdjęcie Modern smartphone supported floating on the water pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie Modern smartphone supported floating on the water pochodzi z serwisu Shutterstock

Nie jest godzien nazywać się gadżeciarzem ten, kto zamierza wybrać się na wakacje bez smartfona. Tak, wiem, to powinien być czas odpoczynku, ale nie oszukujmy się – nie jest to sprzęt, który służy tylko do grania, surfowania po portalach i czatu. Nowoczesny smartfon to dodatkowo poręczna nawigacja i kompas, a te funkcje bez wątpienia mogą się przydać podczas spontanicznej (ale nie tylko!) eskapady. Dodatkowo, w myśl zasady – najlepszy aparat to taki, który masz przy sobie – również dla niego warto mieć w kieszeni ten gadżet.

Najnowsze smartfony mają moduły na tyle dobrej jakości, ze zakup kompaktu za 500-700 zł mija się z celem. Dodatkowo zanim inni zdążą sięgnąć po swój aparat, prawdziwy gadżeciarz zdąży zrobić całą serię i wybrać najlepsze. Aby mieć pewność, że kieszonkowy komputer przeżyje nawet tęgie libacje, warto wybrać jeden z flagowców przeznaczonych dla osób aktywnych. W portfolio znanych producentów znajdują się modele z certyfikatami IP67/68 czy MIL-STD-810, którymi można kopać w piasku czy zalewać je piwem.

Kijek do selfie

Zdjęcie party, technology, nightlife pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie party, technology, nightlife pochodzi z serwisu Shutterstock

Kijek do selfie to gadżet tego sezonu i nie wypada bez niego ruszać się z domu. Robienie sobie fotek z ręki (czy to własnej, czy przechodniów) jest aktualnie niekoszerne, a nikt przecież nie chce uchodzić za technologicznego dinozaura. Aby zatem wykorzystać poprawnie szerokokątne, nafaszerowane megapikselami przednie kamerki Waszych smartfonów, koniecznie powinniście zaopatrzyć się w przedłużenie ręki w postaci dedykowanego kijka do selfie, dzięki któremu złapiecie dodatkowo szerszy kadr.

Przenośny dysk z WiFi

Dysk przenośny WiFi
Dysk przenośny WiFi

Kontynuując wątek robienia zdjęć – tak, nowoczesne smartfony mają sporo wbudowanej pamięci. Sporo nie oznacza jednak, że wystarczająco. Jeśli zatem wybieracie się na dłuższą wycieczkę i nie zamierzacie (i słusznie) zabierać ze sobą laptopa, warto zaopatrzyć się w przenośne terabajty, z przyjaznym kieszonkowym komputerom interfejsem (WiFi) i wbudowanym akumulatorem. Wygrywają one stosunkiem pojemności do ceny ze wszystkimi kartami pamięci świata, a łatwością i kosztem użycia z każdym roamingiem.

Prąd na wynos, czyli PowerBank

Wszystkie elektroniczne gadżety działają lepiej, gdy mają zasilanie. Fakty są jednak takie, że wbudowane w smartfony czy tablety ogniwa wystarczają z grubsza na dzień niezbyt intensywnego użytkowania. Ale my jedziemy na wakacje – aparat i GPS będą w ciągłym ruchu, a podświetlenie w słoneczne dni będzie chodzić na maksymalnych ustawieniach. To oznacza tylko tyle, że w połowie dnia, będąc na odludziu, możemy pożegnać się z elektronicznymi asystentami, soczystymi fotkami czy chociażby kompasem.

PowerBank GP781
PowerBank GP781

Dlatego też warto uzbroić się w pojemny, przenośny magazyn energii czyli PowerBank. Dla przykładu za mniej niż 200 zł można zaopatrzyć się w turboładowarkę GP781 o pojemności 8000 mAh. Nie dość, że zgromadzona w niej energia wystarczy by 2-4 razy naładować przeciętnego smartfona, to jeszcze nie trzeba na efekt zbyt długo czekać. PowerBank ma 2 gniazda USB, z czego jedno zapewnia 2,4 A na wyjściu, drugie 1,6 A. Oczywiście można używać ich jednocześnie z pełną wydajnością. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie by prądem podzielić się z kumplem czy drugą połową.

Głośnik bluetooth

Głośnik przenośny bluetooth
Źródło zdjęć: © inf. prasowa
Głośnik przenośny bluetooth

Wieczorne party w środku lasu? Tu zdecydowanie nie ma miejsca na prowizorkę. Korzystanie z głośników smartfonowych na otwartej przestrzeni to akt masochizmu, a dojenie samochodowego akumulatora zestawem audio w środku puszczy to proszenie się o drogie holowanie. Warto zainwestować więc, w razie potrzeby, w głośnik bluetooth. Na rynku nie brakuje model tańszych i droższych, o sporej mocy i z pojemnymi akumulatorami – jest w czym wybierać. A w razie braku energii zawsze można skorzystać z trzymanego w kieszeni PowerBanku. Proste?

Latarka LED, czyli oświetl sobie drogę do…

Gdy zmęczeni imprezowaniem ogarniecie się, że ognisko dogasa, najbliższa latarnia jest kilka kilometrów dalej i nijak nie możecie znaleźć drogi do wychodka (lub miejsca, które może za taki posłużyć), dobrze wówczas mieć pod ręką latarkę. Można sobie wmawiać, że diody wbudowane w smartfony są wystarczające, ale nie oszukujmy się – co najwyżej w mieście, gdzie nigdy nie jest naprawdę ciemno.

Latarka GP LOE404
Latarka GP LOE404

Z dala od świateł miasta dobrze mieć latarkę. Najtańsze, nieźle świecące modele można kupić już za 20-30 zł. Bardziej wypasione modele, jak np. GP Discovery LOE404 kosztują już ok. 100 zł. Cechują się one zwykle solidniejszym i praktyczniejszym wykonaniem – mają antypoślizgowe wstawki, nie korodują, można je zalewać (deszczem) i w razie potrzeby upuszczać (samoobrona). No i świecą, zdecydowanie dalej i szerszym snopem światła, a o to przede wszystkim chodzi.

Lampa słońcem ładowana

Tam, gdzie o choćby najskromniejszym kinkiecie można tylko pomarzyć, przydatna może okazać się lampa solarna. Nie jest to nowość czy ósmy cud świata, ale gdy w rozbitym na środku polany namiocie zgubisz smartfona, zechcesz przeczytać książkę nie przeszkadzając innym podczas snu lub po prostu nie lubisz jak wyciągnięta przed siebie dłoń ginie w mroku, wówczas warto rozważyć takie rozwiązanie.

Lampa solarna GP SolarLite 300
Lampa solarna GP SolarLite 300

Można kupić kilka kijków wtykanych w ziemię i w ten sposób znaczyć swoje terytorium. Można też pójść krok dalej i wybrać przyjazną środowisku, mobilną lampę taką jak GP SolarLite 300, którą można gdziekolwiek przywiesić, a w sytuacjach awaryjnych nawet wykorzystać do podładowania smartfona (850 mAh). Oczywiście warto za dnia podłączać ją do paneli słonecznych i wystawiać na słońce…

Czytnik e-booków odporny na wodę

e-czytnik z certyfikatem IP67
e-czytnik z certyfikatem IP67

Jeśli jesteś molem książkowym lub po prostu chcesz wykonać target na bieżący rok, a więc przeczytać tę jedną książkę, to niezłym pomysłem może okazać się czytnik e-booków. Elektroniczny papier nie męczy wzroku i w przeciwieństwie do panelów LCD czy OLED nie pobiera prądu, o ile nie przerzucasz kartek. Na dodatek na rynku nie brakuje e-czytników odpornych na zalewanie czy nawet zanurzanie (IP67), które można śmiało zabrać ze sobą na basen czy nad jezioro bez obaw, że pierwszy kontakt z wodą będzie ich ostatnim.

Inteligentna ładowarka

Jeśli już zdecydujecie się zabrać na odludzie gadżety zasilane akumulatorkami, np. kilogramową lustrzankę czy kontroler do gier na bluetooth, to zamiast kupować worek baterii na zapas warto rzucić okiem na szybką ładowarkę, którą można podpiąć i do gniazdka, i do samochodowej zapalniczki, by błyskawicznie naładować zestaw paluszków.

Inteligentna ładowarka GP PB50
Inteligentna ładowarka GP PB50

Błyskawicznie, tzn. nie za 8 czy 12 godzin. Na szczęście producenci nie próżnują i w sprzedaży są takie urządzenia jak GP PB50, które nie dość, że pozwalają na ładowanie od 1 do 4 akumulatorków (a nie tylko 2 lub 4), to jeszcze 2 sztuki są w stanie zregenerować w 2 godziny, a więc np. w czasie nie tak długiej znowu podróży autem.

Przenośny grill

Przenośny grill
Przenośny grill

Na działce czy nad jeziorem – w plener warto zabrać grilla. Dla tych, którzy nie przepadają za podpałkami, brykietami i aromatem tychże, wymyślono grille zasilane gazem, o butlę którego nietrudno. Nieźle wykonany egzemplarz (stal, chromowany ruszt, etc.) ze składanymi nóżkami można kupić już za ok. 300-400 zł.

Kryty hamak z płaskim legowiskiem

Kryty hamak
Kryty hamak

Tam, gdzie trudno o równą nawierzchnię lub ta jest najeżona niesprzyjającymi wygodnemu spaniu artefaktami (szyszki, gałęzie, etc.), dobrym pomysłem często bywa hamak. A co, jeśli lubimy spać na płaskiej powierzchni? Nie ma problemu! Wystarczy kilkaset baksów i dobre chęci by znaleźć hamak, który pozwoli cieszyć się swobodą, a jednocześnie zapewni płaską powierzchnię do spania. Także jeśli wybieracie się w pojedynkę do buszu, na pewno warto rozważyć tę opcję.

Artykuł powstał we współpracy z GP Batteries.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)