Portale społecznościowe przechodzą do lamusa

Strona głównaPortale społecznościowe przechodzą do lamusa
09.09.2009 13:30
Fot. SXC
Fot. SXC
Łukasz Jasiński
Łukasz Jasiński

Internet służył kiedyś przede wszystkim jako źródło informacji, oczywiście obecnie ten aspekt nawet uległ wzmocnieniu, ale w dobie web 2.0 Internet służy nam głównie do komunikacji. Najpierw tworzono komunikatory internetowe i czaty, a od niedawna serwisy społecznościowe. Choć i komunikatory, czaty i serwisy społecznościowe istnieją i będą istnieć nadal to trend na nie się skończył.

Internet służył kiedyś przede wszystkim jako źródło informacji, oczywiście obecnie ten aspekt nawet uległ wzmocnieniu, ale w dobie web 2.0 Internet służy nam głównie do komunikacji. Najpierw tworzono komunikatory internetowe i czaty, a od niedawna serwisy społecznościowe. Choć i komunikatory, czaty i serwisy społecznościowe istnieją i będą istnieć nadal to trend na nie się skończył.

Brałem pod uwagę oczywiście rynek polski, bo w innych częściach świata sytuacja wygląda dwojako. Przedstawiając sytuacje należy oczywiście zacząć od serwisu nasza-klasa.pl, który to zdobył największą widownie w naszym kraju. Zobaczmy jakie informacje dostarcza nam Google Trends.

nasza-klasa
nasza-klasa

Jak widzimy nasza-klasa już od października tamtego roku utrzymuje trend spadkowy i obecnie dziennie na portal wchodzi o ponad połowę mniej użytkowników niż w najlepszym okresie (marzec-październik 2008).

Sprawdźmy jak radzi sobie Grono.net, choć po ostatnich wydarzeniach związanych z prawdopodobnym upadkiem serwisu nie spodziewamy się dobrych wyników.

Widzimy, że Grono traci użytkowników już od ponad roku i zmiana wyglądu serwisu, a także wzorowanie się na Facebooku nic nie przyniosło.

Epuls.pl skierowany głównie do młodych ludzi, choć pojęcie młody określa raczej w tym przypadku wiek 10-18 lat. Jednak mimo wszystko internautów w tym przedziale wiekowym jest przecież bardzo dużo, co więcej to właśni oni są siłą napędową serwisów społecznościowych. Jednak ...

epuls
epuls

... tu również spadek. Wydaje się wręcz, że niedługo ten serwis stanie się bardzo niszowy.

Gdzie w takim razie Ci użytkownicy uciekają? Bo jak wiemy z Zasady Zachowania Energii w przyrodzie nic nie ginie. Dlatego sprawdziłem inne serwisy społecznościowe, bardziej niszowe i tematyczne, jak np. Biblionetka.pl czy Goldenline.pl.

biblioetka
biblioetka
goldenline
goldenline

Jednak również w tym przypadku widzimy spadek liczby użytkowników.

W życiu jak i w Internecie to co nowe wzbudza ciekawość, natomiast to co popularne wzbudza u nas nawet negatywne uczucia. Tak jest właśnie z naszą klasą, gdy serwis powstawał codziennie rejestrowało się tam tysiące użytkowników, obecnie modnym jest powiedzenie "Nie mam konta na Naszej Klasie". Jednak, co gorliwsi internauci, którzy bez społeczności żyć nie mogą wybierają inne, często zagraniczne i namawiają do tego również swoich znajomych (bo przecież im więcej przyjaciół...).

W przypadku MySpace.com się to nie sprawdza,nawet zamknięto ostatnio biuro w Warszawie. Zresztą ten serwis społecznościowy ma problemy nie tylko w Polsce.

Facebook jest chyba jedynym dużym serwisem społecznościowym, który notuje bardzo wielki wzrost i ten trend utrzymuje. Z pewnością to właśnie tam ucieka większość użytkowników Naszej Klasy, Grona itp. Jednak, jak wspominałem, są to tylko Ci, którzy nie mogą żyć bez społecznościówek.

Co zatem wybiera reszta użytkowników? Być może inne rodzaje komunikacji - najczęściej blogi i mikroblogi.

blip
blip

Natomiast inni całkowicie rezygnują z tego typu usług np. z powodu braku czasu lub zauważyli, że czas poświęcany na przeglądanie profilów znajomych można wykorzystać bardziej efektywniej.

Wygląda na to, że społeczności się Polakom przejadły, ale czy przyszłość należy do mikroblogów? A może do serwisów typu Google Latitude?

Udostępnij:
Komentarze (0)