Przecieki tym razem prawdziwe

Strona głównaPrzecieki tym razem prawdziwe
23.04.2009 14:45
testy gimnazjalne wyciekły do sieci
testy gimnazjalne wyciekły do sieci
K Falernowa
K Falernowa

Egzamin, który zdają 16-letni uczniowie kończący naukę w gimnazjach, jest jednym z istotniejszych w ich życiu testów, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć w karierze szkolnej. Większość stara się więc zdać go z jak najlepszym wynikiem. Nie wszystkim natomiast zależy na tym, żeby ten wynik był uczciwy - dlatego przed każdym większym egzaminem (także maturalnymi) pojawiają się w Internecie pytania o przecieki.

Egzamin, który zdają 16-letni uczniowie kończący naukę w gimnazjach, jest jednym z istotniejszych w ich życiu testów, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć w karierze szkolnej. Większość stara się więc zdać go z jak najlepszym wynikiem. Nie wszystkim natomiast zależy na tym, żeby ten wynik był uczciwy - dlatego przed każdym większym egzaminem (także maturalnymi) pojawiają się w Internecie pytania o przecieki.

Zawsze można również znaleźć linki do plików zawierających rzekomo pytania i odpowiedzi na egzamin, ludzie na forach dyskusyjnych szukają źródeł przecieków - i zazwyczaj nic z tego nie wychodzi, a na samych testach pojawiają się zupełnie inne zagadnienia. Ale internauci próbują przy każdej okazji.

Tym razem najwyraźniej się udało: już wiadomo, że wyciekł test humanistyczny, a pojawiają się podejrzenia, że także ten z przedmiotów ścisłych. Pierwsze jest już pewne, drugie jeszcze nie potwierdzone oficjalnie - co do drugiego, to na forach internetowych pojawiły się w nocy zagadnienia dzisiejszego egzaminu matematyczno-przyrodniczego.

Do przecieku doszło na pewno Powiadomiliśmy ministerstwo i policję. Policja ustala, kto zamieścił plik i którzy uczniowie go ściągnęli. Ich egzaminy będą unieważnione. - mówił Gazecie szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Krzysztof Konarzewski. Znane jest już podobno IP komputera, z którego wrzucono do Internetu pierwszą kopię pytań egzaminacyjnych wraz z odpowiedziami. Nastąpiło to, co również potwierdzono, na długo przed oficjalnym otwarciem kopert.

Cóż, wszystkim znane jest powiedzenie - jeśli czegoś nie ma w Internecie, to znaczy że to coś nie istnieje. Skoro wyciek pytań był, to w Sieci pojawić się musiał, to było akurat nieuniknione. Ale czy pytania są prawdziwe, oszukujący gimnazjaliści dowiedzieli się dopiero "po fakcie", na egzaminie - nie lepiej jednak się uczyć i nie mieć w razie czego niespodzianki, jeśli się okaże że jednak to nie te testy...?

Z Internetu, wbrew pozorom, da się też korzystać do szukania i przyswajania wiedzy. Nie tylko do kantowania. Serio.

Źródło: Alert24

Udostępnij:
Komentarze (0)