"Ściągnij moją twórczość nielegalnie, pozwalam!". Darmowy i głupi sposób na promocję
Wszyscy się cieszą, bo kolejny artysta razem z nimi walczy ze złymi wytwórniami i nie widzi niczego złego w piractwie. To sprytne oszustwo, bo chodzi jedynie o rozgłos. Darmowy, dodajmy.