Smartfonowa obudowa Fuffr próbuje przywrócić coś, co dawno umarło. Wspólne granie na jednej kanapie

Tak zwane gry kooperacyjne to już dzisiaj wspomnienie. Gramy razem, ale wyłącznie w Sieci.

Smartfonowa obudowa Fuffr próbuje przywrócić coś, co dawno umarło. Wspólne granie na jednej kanapie 1Zdjęcie grających pochodzi z serwisu shutterstock.com

Pomysł na Fuffr jest głupi. To obudowa do smartfona, dzięki której można sterować nie dotykając ekranu urządzenia. Czujniki przenoszą ruchy palców i dłoni do gry. Po co? Żeby wygodniej grać w… większym gronie.

Smartfon zamiast planszówki

Dlaczego to głupota? Nie wyobrażam sobie, żeby grupa np. czterech osób siedziała przy malutkim smartfonie. Ba, nawet tablet byłby za mały. Niczego dobrze nie widać, więc sterowanie to jedyna wygoda. Poza tym trudno znaleźć jakikolwiek plus związany z komfortem.

Fuff niby chce być konkurencją dla tradycyjnych, ale wciąż kochanych planszówek. Tyle że poza kanapowym multiplayerem nie oferuje niczego więcej. Gapienie się w malutki ekran? Dajcie spokój, żadna frajda.

Ale i tak warto na Fuffr zwrócić uwagę, chociaż z nieco innej perspektywy. Bo to jeden z niewielu głosów, który zachęca nas do wspólnego grania. Ale nie w World of Tanks, League of Legends czy nowym Call of Duty. Nie w multiplayerze, przez Sieć.

Razem, obok siebie.

Zauważyliście, że ten typ grania powoli umiera? Powoli, bo wciąż jest kilka tytułów, które pozwalają na kooperację, ale coraz częściej myśląc co-op, mówimy Sieć, a nie wspólna kanapa.

Zresztą gier, w które można grać np. w czterech, ze świecą szukać. Niby na PlayStation 4 jest SingStar, a na Xbox One mamy Kinect Sports Rivals, wykorzystujące Kinecta. Tyle że to kropla w morzu potrzeb.

A pamiętacie jeszcze reklamy Wii? Albo nawet Kinecta. Siedzi przed telewizorem wesoła gromadka, najczęściej rodzina, i wspólnie gra. Dziś taki widok jest trudny do uwierzenia. Śmierdziałby perfidną ściemą.

Z jednej strony to oczywiste. Spotykać musieliby się tylko ci, którzy mają konsolę, bo raczej mało kto może pozwolić sobie na zakup trzech dodatkowych padów, skoro jeden z nich kosztuje mniej więcej 200 zł. I to zarówno ten od PlayStation 4, jak i Xbox One.

Granie w Sieci jest po prostu wygodniejsze. Szybsze, bezproblemowe i co najważniejsze - tańsze. Ale jednak jakoś żal, że brakuje dobrych, kooperacyjnych tytułów.

Smartfon zamiast pada

Fuffr raczej tego nie zmieni, ale nowa generacja ma szansę. O ile kooperacyjne tytuły na PlayStation 3 czy Xbox 360 kojarzyły się nam z koniecznością posiadania dodatkowego kontrolera, tak na PlayStation 4 do wspólnego grania w SingStar potrzebny jest tylko… smartfon.

Smartfonowa obudowa Fuffr próbuje przywrócić coś, co dawno umarło. Wspólne granie na jednej kanapie 2
Zdjęcie grających

I to może być lekarstwo na chorobę zwaną brakiem coopa. Współpraca z urządzeniami mobilnymi. Skoro w gry z PlayStation 4, dzięki opcji Remote Play, można grać na Xperia Z3, Z3 Compact oraz Z3 Tablet Compact, to dlaczego nie wykorzystać tych sprzętów jako zwykłych kontrolerów?

Smartfony to przyszłość kooperacji na konsolach. Są wszędzie, ma je prawie każdy. Znajomy wpada, wyciąga urządzenie i gramy. Pytanie, czy twórcy zechcą to wykorzystać.

Bo może być tak, że kooperacja się nie opłaca. My nie chcemy grać razem, wspólnie, na jednej kanapie. Jest tak?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟