Specyfikacje LCD to bzdura

Strona głównaSpecyfikacje LCD to bzdura
15.07.2009 14:46
Fot. mobil'homme/Flickr
Fot. mobil'homme/Flickr
Szymon Adamus
Szymon Adamus

Plazma czy LCD? Według DisplayMate Technologies wybór jest prosty - plazma. Głównie dlatego, że suche specyfikacje techniczne paneli ciekłokrystalicznych to wielka bzdura.

Plazma czy LCD? Według DisplayMate Technologies wybór jest prosty - plazma. Głównie dlatego, że suche specyfikacje techniczne paneli ciekłokrystalicznych to wielka bzdura.

Firma przeprowadziła wraz z Insight Media badanie najlepszych paneli 2008 roku firm Sony (KDL-52XBR4), Samsung (LN-T5281F) i Sharp (LC-52D92U).  Porównywano je do plazmy Panasonica (TH-50PF10UK). Podobno wyniki są jasne: wygrywa znikająca powoli z rynku plazma.

displaymate
displaymate

Podobno (co dość jasne) największe "ściemy" producenci LCD-ków wciskają nam jeśli idzie o kontrast i kąty boczne. Jeśli na papierze macie napisane 176 stopni w pionie i poziomie (a jest tak prawie zawsze), to nie znaczy, że w rzeczywistości rezultaty będą tak dobre. Obraz na większości paneli LCD zaczyna tracić na jakości już po odchyleniu o 10 stopni. W przypadku 45 stopni spadek jakości sięga rzędu 50%. Testowana plazma trzymała się idealnie nawet przy tak dużych współczynnikach odchylenia.

katy-boczne
katy-boczne

Szokująca konkluzja jest taka, że w przypadku LCD tylko jedna osoba siedząca na wprost panelu widzi kolory takimi jakie są. Nawet na telewizorach z wyższej półki od renomowanych producentów - pisze Dr Raymond Soneira w swoim teście. Z drugiej strony ekrany plazmowe odwzorowują bliskie oryginałowi kolory na całych 180 stopniach widoczności. Zauważalne są bardzo niewielkie zmiany w jasności obrazu, kontraście, barwie czy nasyceniu.

Kwestia kontrastu to znana sprawa. Dzisiaj nikt już nie opisuje LCD wielkościami 1000:1. Teraz mamy milion do jednego, dwa miliony! Według wspomnianego testu w praktyce jest to około 1000, 2000:1. Plazma osiągnęła wynik 3842:1.

kontrast
kontrast

*Nie ma sensu tłumaczyć jak jak uzyskuje się fikcyjne wskaźniki. Największe przeinaczenia widać jednak w kontraście poprzez wynalezienie tak zwanego "Kontrastu Dynamicznego" *- czytamy w opisie badania. W roku 2008 telewizory były reklamowane z kontrastem dynamicznym w przedziałach od 15 000 do 35 000. Dzisiaj mają nawet 100 000 mimo, że nie widać żadnej poprawy. To ten sam trik tylko użyty z większą przesadą.

O kontraście dynamicznym przeczytacie na przykład tutaj. W praktyce jedyne co trzeba wiedzieć, to by nie zwracać na niego żadnej uwagi. Współczynniki w specyfikacjach paneli LCD są już tak wysokie, że na papierze każdy panel jest cudowny. Jedyny sposób by przekonać się jak jest w rzeczywistości, to sprawdzić działający model. Najlepiej u siebie w domu, w pomieszczeniu, w którym będzie stał.

.

Oczywiście badanie DisplayMate Technologies to tylko jedno tego typu przedsięwzięcie. Za chwilę może pojawić się kolejny tekst tego typu mówiący, że nie jest aż tak źle. Co więcej tego typu różnice widać najbardziej stawiając dwa ekrany obok siebie. Wiele LCD postawionych samotnie w pokoju prezentuje się znakomicie. Niemniej widać tu siłę marketingu. Większość producentów wycofuje się na dobre z plazm, więc inwestuje miliony w reklamę LCD. Ekrany PDP zaczynają wydawać się gorszymi mimo, że w rzeczywistości może być zupełnie inaczej.

Ciekawe co będzie gdy nadejdzie OLED?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)