Sprzęt elektroniczny w Polsce może wkrótce zdrożeć. Wszystko przez dolara

Sprzęt elektroniczny w Polsce może wkrótce zdrożeć. Wszystko przez dolara
16.01.2015 17:48
Zdjęcie klientów sklepu z elektroniką pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie klientów sklepu z elektroniką pochodzi z serwisu Shutterstock
Marta Wawrzyn
Marta Wawrzyn

Wczoraj mocno w górę poszedł kurs franka szwajcarskiego, ale nie tylko frank może nas zrujnować. Eksperci twierdzą, że za chwilę będziemy płacić nawet 10% więcej za sprzęt elektroniczny. Wszystko przez drożejącego dolara.

Martwiliśmy się, że ceny elektroniki pójdą w górę przez "podatek od piractwa", ale są na świecie gorsze rzeczy od opłaty, która wcale nie musi zostać nałożona. Takie jak kursy walut. Dolar drożeje w zasadzie z dnia na dzień – kiedy to piszę, kosztuje już ponad 3,71 zł. A ponieważ sprzęt elektroniczny najczęściej rozliczany jest właśnie w tej walucie, prawdopodobnie czekają nas podwyżki.

Za sprzęt zapłacimy nawet 10% więcej niż w grudniu

Kilka dni temu – kiedy dolar kosztował jeszcze "tylko" 3,62 zł – "Gazeta Wyborcza" zebrała komentarze sprzedawców i ekspertów. Większość z nich jest zgodna: elektronika podrożeje.

Wojciech Buczkowski, prezes Komputronika, twierdzi, że w lutym, kiedy to sprzedawane już będą towary z nowych dostaw, ceny skoczą o 5-10% w porównaniu z okresem świątecznym. Jeśli polscy sprzedawcy będą chcieli utrzymać swoje marże, nie będą po prostu mieli wyjścia. Buczkowski przewiduje, że najszybciej i najbardziej zdrożeją produkty najtańsze i najbardziej podstawowe – czyli te, których zapasy, zakupione po znacznie niższym kursie – na pewno zdążyły się wyczerpać.

Inny ekspert, Bartosz Zawadzki, mówi, że ceny będą rosnąć do połowy 2015 roku, a potem złoty zacznie się umacniać.

Zdjęcie amerykańskich dolarów pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie amerykańskich dolarów pochodzi z serwisu Shutterstock

Kupować teraz, bo taniej nie będzie?

Nie wszyscy jednak są zgodni co do tego, że rzeczywiście za chwilę zrobi się drogo. Dr Maciej Kraus z firmy doradczej Fern Partners, sugeruje, że sprzedawcy straszą wyższymi cenami, bo po prostu chcą podwyższyć ceny. Jego zdaniem klienci na razie nie odczują wzrostu kursu dolara. Ceny nie wzrosną, po prostu przestaną maleć. Bo ostatnio tak właśnie było – gadżety taniały, a nie drożały.

Zamiast więc biec do sklepów w poszukiwaniu sprzętu po niższej cenie, lepiej uzbroić się w cierpliwość. Kurs dolara rzeczywiście wygląda coraz bardziej przerażająco - przynajmniej dla tych z nas, którzy zarabiają w złotówkach, a zdarza im się wydawać w dolarach - ale przecież nie będzie rósł w nieskończoność. Wypowiedzi ekspertów przypominają zgadywankę – każdy mówi co innego, niektórzy mają interes w tym, aby mówić to, co mówią. Być może racji wcale nie ma prezes Komputronika, tylko ci, którzy twierdzą, że najdalej za pół roku sytuacja wróci do normy.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)