W wieku 14-15 lat najszybciej uczymy się nowych technologii. Potem jest już tylko gorzej

W wieku 14-15 lat najszybciej uczymy się nowych technologii. Potem jest już tylko gorzej
11.08.2014 11:31
Zdjęcie nastolatek ze smartfonami pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie nastolatek ze smartfonami pochodzi z serwisu Shutterstock
Marta Wawrzyn
Marta Wawrzyn

Nastolatkowie najsprawniej poruszają się w świecie nowych technologii, ale małe dzieci nie są od nich wiele gorsze. Przeciętny ośmiolatek wypada lepiej niż osoba po czterdziestce.

Quartz cytuje badanie Ocfomu przeprowadzone na 2,8 tys. Brytyjczyków w różnym wieku – od małych dzieci po osoby, które ukończyły 75. rok życia. Jego celem było sprawdzenie, w jakim wieku najszybciej uczymy się nowych technologii.

Dzieciaki uczą się najszybciej. Po dwudziestce już jest gorzej

Jeśli wydawało Wam się, że to my, dwudziesto- i trzydziestolatkowie jesteśmy w tym świecie królami, to czas to zweryfikować. Nie jesteśmy najlepsi i nigdy już nie będziemy. Mieliśmy swoją szansę, teraz przyszedł czas na nowe pokolenie. Quartz zrobił wykres z wynikami osób w różnym wieku – gdzie 100 to średni wynik osoby dorosłej.

382905768099539955

Brytyjskie badanie potwierdza to, co wiedzieliśmy od dawna: że osoby starsze mają największe trudności z korzystaniem ze zdobyczy nowych technologii. Ich wyniki są zdecydowanie najsłabsze. Ale sporym zaskoczeniem są bardzo dobre wyniki dzieci – przeciętny sześciolatek wypada lepiej niż osoba około pięćdziesiątki, a ośmiolatek jest lepszy od czterdziestolatka. Z kolei dwunastolatek wygrywa z dwudziestolatkiem.

Dorośli nie wiedzą, co to Snapchat albo Google Glass

Wszystko dlatego, że dzisiaj dzieciństwo w niczym nie przypomina tego, które my mieliśmy. "The Guardian", komentując wyniki badania, pisze, że dzieci na Wyspach wychowują się na YouTubie, Spotify i BBC iPlayerze. W Polsce nie jest inaczej, choć akurat na sensowne VoD wciąż czekamy. Z kolei nastolatkowie telefonu używają do wszystkiego, tylko nie do dzwonienia. A ponieważ nie dysponują dużym budżetem, to szukają nowych sposobów, żeby komunikować się ze znajomymi bez płacenia.

Z brytyjskiego raportu wynika też, że połowa dorosłych nigdy w życiu nie słyszała o Snapchacie, Google Glass (!) czy iWatchu. Owszem, większość używa tabletów, smartfonów i aplikacji, ale już z prawdziwymi nowinkami na bieżąco nie jest. Dzieciaki poruszają się w tym świecie zdecydowanie sprawniej, bo są pierwszym pokoleniem, które rzeczywiście ma dostęp do szybkiego Internetu bez żadnych ograniczeń. Trzydziestoletnie pryki mogą im tego tylko zazdrościć.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (12)