Wojna o porządek
Kiedy mamy kilkuletnie dzieci, dom często wygląda jakby właśnie przeszło przez niego tornado. Zabawki są dokładnie wszędzie, a do pokoju malucha nie da się praktycznie wejść bez nadepnięcia na coś pluszowego albo piszczącego. Oczywiście, informacja o konieczności posprzątania kończy się w najlepszym wypadku przekładaniem zabawek z jednego miejsca podłogi w inne, ewentualnie schowaniem ich szybko pod kołdrą.