Groźny pomysł Apple: kamera wyłączy się, gdy zechcesz nagrać nielegalne treści

Denerwują was ludzie, nagrywający koncerty smartfonami? Apple ma pomysł, jak rozwiązać ten problem: na koncercie zdalnie wyłączy kamery.

  1. Czy można nagrywać koncert smartfonem?
  2. Jak zablokować nagrywanie koncertu?
  3. Dlaczego patenty Apple są groźne?

Jak wyłączyć nagrywanie?

Dzięki smartfonom każdy z nas może w jednej chwili zmienić się ze świadka jakichś wydarzeń w dziennikarza, transmitującego lub nagrywającego relację wideo. Problem polega na tym, że nie wszystko i nie zawsze mamy prawo nagrywać.

Nie chodzi tu o budzące powszechną wesołość, archaiczne tabliczki z napisem „zakaz fotografowania”, jakie jeszcze niedawno można było zobaczyć choćby na dworcach kolejowych, ale m.in. o seanse filmowe, wystąpienia różnych artystów czy koncerty.

Celowo pomijam w tym miejscu rozważania, czy z punktu widzenia zdrowego rozsądku roztrzęsione, amatorskie nagrania spod sceny mogą w jakikolwiek sposób godzić w interesy muzyków czy organizatorów jakiejś imprezy. Na potrzeby tego artykułu przyjmijmy, że jeśli organizator nie chce, by koncert był nagrywany, to uczestnicy powinni to uszanować.

Problem w tym, że nie dla każdego jest to oczywiste, a gdy w wydarzeniu uczestniczą tysiące osób, skuteczne przypilnowanie każdego z nich wydaje się niemożliwe.

Patent Apple’a: zdalne wyłączenie kamery

Nie dla Apple’a! Okazuje się, że firma z Cupertino wymyśliła i (jakże by inaczej!) opatentowała metodę, pozwalającą na zdalne kontrolowanie kamer przez organizatora koncertu. Zgodnie z opisem patentu, będzie to możliwe dzięki emitowanym za pomocą podczerwieni komunikatom, które są niewidzialne dla ludzkiego oka, ale mogą być bez problemu rejestrowane przez kamerę w smartfonie i interpretowane przez sterujące nią oprogramowanie.

Dla przykładu, emiter podczerwieni może być umieszczony w miejscu, gdzie fotografowanie lub nagrywanie filmów jest zabronione. Emiter może generować sygnały z zakodowanymi danymi, zawierającymi polecenie wyłączenia funkcji nagrywania. Urządzenie elektroniczne może odebrać sygnał, odczytać zakodowane informacje i na ich podstawie czasowo wyłączyć możliwość nagrywania.

Apple, fragment opisu patentu US009380225

Zobacz również: Telewizor Samsunga z zakrzywioną matrycą

W praktyce oznacza to rozwiązanie, dające organizatorom różnych imprez ciekawe możliwości: mogą w ten sposób nie tylko zdalnie wyłączyć kamery, ale np. pozwolić na nagrywanie, oznaczając przy okazji zarejestrowane materiały własnym logo lub znakiem wodnym.

Fragment opisu wniosku patentowego

Z punktu widzenia przemysłu rozrywkowego to zapewne ciekawy pomysł, jednak punkt widzenia zwykłego użytkownika jest zupełnie inny, a opatentowane przez Apple’a rozwiązanie może budzić uzasadnione obawy. Dlaczego?

Producent sprzętu decyduje, co możemy nagrać

Sam fakt opatentowania jakiegoś rozwiązania nie oznacza, że zostanie ono wdrożone i patent Apple’a na razie nie dotyczy nas bezpośrednio. Mimo tego informuje o możliwym kierunku rozwoju technologii, z której korzystamy na co dzień. Informacja ta jest dość ponura: pokazuje, w jaki sposób kontrolująca swój ekosystem korporacja może przejąć kontrolę nad kolejnym aspektem naszego życia.

Kamera iPhone'a

Pokolenie bez własności. Chciwe korporacje zabrały nam wszystko, a my się z tego cieszymy

Coraz częściej zamiast posiadać coś na własność, płacimy za prawo do korzystania. To wygodne, ale oznacza całkowitą zależność od dostawców…

Czy przejmie? Mam nadzieję, że nie, jednak warto zdawać sobie sprawę, że prace – przynajmniej koncepcyjne – nad takim rozwiązaniem są prowadzone. I że w przyszłości to od producenta telefonów będzie zależało, czy i co nagramy sprzętem, za który przecież niemało zapłaciliśmy, i który pozornie należy do nas.

Dopóki będziemy mieli wybór, nie stanowi to problemu. Jednak jestem w stanie wyobrazić sobie nieodległą przyszłość, w której kamery z wbudowanym modułem DRM, odpowiedzialnym za kontrolę licencji nagrywanych treści staną się branżowym standardem. Kto wie, być może za parę lat będziemy tęsknić za wolnością nagrywania, która obecnie wydaje się nam tak oczywista?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić