Chińczycy naprawdę to zbudowali! Ten autobus jeździ nad samochodami

Chińczycy mają pomysł jak rozwiązać problem miejskich korków. Zamiast przeciskać się między samochodami, autobus może jeździć nad nimi!

  1. Kiedy zaprojektowano nadziemny autobus?
  2. Jak Chińczycy chcą zmienić transport?
  3. Czy autobus jest lepszy od metra?
  4. Kiedy TEB wyjedzie na ulice?

Projekt z 2010 roku

Dawno temu Czytelnicy Gadżetomanii mogli przeczytać o nietypowym projekcie transportowym. Pomysł był bardzo niecodzienny – chodziło o zaprojektowanie takiego autobusu, który mógł przemieszczać się po zatłoczonych ulicach, ignorując korki.

Sposób na rozwiązanie tego problemu okazał się niezwykły: chińscy projektanci wymyślili bowiem autobus (projekt nosił wówczas nazwę Elevated High-Speed Bus), który – dzięki pokaźnym rozmiarom i uniesieniu kabiny pasażerskiej – został wyposażony w tunel biegnący przez całą długość pojazdu. Tunel miał szerokość pasa ruchu, dzięki czemu autobus mógł przejeżdżać nad stojącymi w korku samochodami, a samochody miały możliwość swobodnego przejazdu pod autobusem.

Więcej korzyści czy kłopotów?

Pomysł wydawał się wówczas dość karkołomny. Owszem – pojazd wyglądał bardzo efektownie i działał na wyobraźnię, jednak problemem były kwestie praktyczne, czyli przeniesienie śmiałej wizji z ekranów komputerów na ulice chińskich miast. Potencjalnych kłopotów było bez liku: ot, choćby samo wsiadanie do położonej na wysokości pierwszego piętra kabiny i konieczność zbudowania odpowiedniej infrastruktury. Innym problemem była manewrowość takiego pojazdu, który najlepiej sprawdziłby się jeżdżąc na długich, pozbawionych zakrętów trasach.

Wątpliwość budził również sens budowy takiego pojazdu w sytuacji, gdy w nawet największych metropoliach stosunkowo nieźle sprawdza się połączenie metra, autobusów i – gdzieniegdzie – tramwajów albo trolejbusów. Odrębną kwestią jest samopoczucie kierowców, którzy w słoneczny dzień mogli niespodziewanie znaleźć się w ciemnym tunelu albo — w przypadku np. oczekiwania na zmianę świateł — utknąć w ciemności na kilkadziesiąt sekund.

Od pomysłu do prototypu

Okazuje się, że dla Chińczyków nie ma projektów niemożliwych do realizacji. Oni naprawdę to zbudowali! I nie chodzi tu o makietę, którą – kilka lat po fakcie – ekscytowały się kilka miesięcy temu polskie media, ale o pełnowymiarowy autobus, mogący jeździć nad pasem ruchu, a właściwie nad dwoma pasami. Co więcej, pojazd ma modułową konstrukcję — TEB może być łączony nawet w 3-modułowe składy, przewożące za jednym razem nawet 900 pasażerów.

Zobacz również: Największy na świecie zakrzywiony telewizor LG OLED TV 4K

Pierwszy egzemplarz machiny o nazwie Transit Elevated Bus (TEB) został już dostarczony do miasta Qinhuangdao, gdzie lokalne władze wytyczyły dla niego odcinek, na którym autobus będzie testowany. Zdaniem Chińczyków rozwiązanie tego typu zapewnia możliwości transportowe zbliżone do metra przy – po uwzględnieniu wszystkich niezbędnych instalacji, przystanków i systemu zasilania (autobus jest elektryczny) – pięciokrotnie niższych kosztach.

TEB: elektryczny autobus przyszłości

Do tego, w przeciwieństwie do tradycyjnych autobusów czy tramwajów, nie wymaga dodatkowego miejsca: nie trzeba budować torowisk ani wyznaczać buspasów; wystarczy zwykła, prosta droga. W gruncie rzeczy TEB, którego szerokość została dostosowana do szerokości chińskich dróg, porusza się poza pasami ruchu.

Warto przy tym zaznaczyć, że choć testy tego futurystycznego autobusu już trwają, to na razie nie jest znany ich harmonogram ani data potencjalnego rozpoczęcia seryjnej produkcji takich pojazdów. Mimo tego trzeba przyznać, że chiński autobus robi wrażenie. Myślicie, że sprawdziłby się na ulicach polskich miast?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić