Z Loxet każde auto będzie bezpieczne. Możesz się o tym przekonać - Polacy chcą, żeby ktoś ukradł ich samochód!

Włamiesz się do auta, które chronione jest przez specjalną wersję Loxet? Jest twoje.

Loxet: gadżet Polaków zamiast kluczyka

W ten sposób Polacy chcą przekonać nas, że ich urządzenie powinno stać się zakupem obowiązkowym dla każdego właściciela auta.

Loxet, umieszczany w pojeździe, współpracuje ze smartfonem (wykorzystując Bluetooth Low Energy) i z każdym samochodem wyposażonym w centralny zamek. Jeśli właściciel jest w pobliżu, drzwi auta otwierają się automatycznie. Wystarczy jednak wyjść poza zasięg, by same się zamknęły.

Korzyści są oczywiste - nie musimy za każdym razem sięgać po kluczyk, a auto i tak będzie bezpieczne. Przydatne i wygodne rozwiązanie, szczególnie gdy mamy zajęte ręce. Torby z zakupami, dziecko, ulewa? Żaden problem, drzwi od razu stoją przed nami otworem, bo kluczem jest smartfon, który sam, bezprzewodowo, odblokuje zamek. Sprytne.

Nawet jeśli ktoś włamie się do pojazdu, Loxet nie pozwoli go odpalić, jeżeli nie rozpozna właściciela — a raczej jego smartfona i aplikacji. Nie oznacza to jednak, że jeden samochód przypisany jest do jednego kierowcy. “Dostępem” do wozu można się dzielić w aplikacji.

Złam zabezpieczenie, zgarnij samochód!

Polacy zbierają pieniądze na Kickstarterze, gdzie Loxet kosztuje 69 dolarów - jeśli jednak się pospieszycie, możecie kupić gadżet w promocyjnej cenie 39 dolarów.

Zobacz również: Asus Pro Essential PU500

Twórcy są tak pewni swojego dzieła, że ruszyli z ciekawą, nietypową akcją promocyjną. Jeśli komuś uda się “przejąć” samochód zabezpieczony przez Loxet, wówczas auto trafia do “złodzieja”.

Mieszkańcy Krakowa i okolic — spróbujecie?

Zobacz więcej artykułów z serii: Gadżet dnia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Oglądasz filmy w sieci? Sprawdź, co ci grozi Gadżetomania TV: Czy wiesz od jak dawna ludzkości towarzyszy wibrator? Połóż, postaw, trzymaj w dłoni, powieś, czyli Lenovo Yoga Tablet 2 Pro w praktyce Facebook Was śledzi, nawet jeśli nie macie w nim konta 12-godzinne zmiany i tysiące komentarzy dziennie. Jak działają zawodowi rosyjscy trolle? Spojrzenie w przyszłość - jakie będą media i cyfrowa rozrywka za 20 lat?