Twitblogs - gdy ktoś zapomina o podstawach

Gdy już zaakceptujemy wiekopomną i fenomenalną rolę Twittera w życiu dzisiejszego internetu, zaczynają nam do głowy przychodzić głupie pomysły. Jednym z nich jest Twitblogs, nakładka na Twittera dla tych osób, które czują się ograniczone limitem znaków w przesyłanych wiadomościach. To nieco tak, jakby kupować sobie czerwone ferrari, a potem kombinować, jakby tu zmieścić w nim czteroosobową rodzinę, psa i komplet nart.

Twitblogs - gdy ktoś zapomina o podstawach 1
Konrad Hildebrand

Gdy już zaakceptujemy wiekopomną i fenomenalną rolę Twittera w życiu dzisiejszego internetu, zaczynają nam do głowy przychodzić głupie pomysły. Jednym z nich jest Twitblogs, nakładka na Twittera dla tych osób, które czują się ograniczone limitem znaków w przesyłanych wiadomościach. To nieco tak, jakby kupować sobie czerwone ferrari, a potem kombinować, jakby tu zmieścić w nim czteroosobową rodzinę, psa i komplet nart.

Twitblogs jest prościutkie, to fakt, jak sam Twitter. Podajemy swój login i hasło i gotowe. Z poziomu głównego panelu możemy pisać zarówno na Twitterze jak i na Twitblogu, a na dodatek mamy pod ręką automatycznie zaimportowaną listę naszych znajomych. W sytuacji gdy napiszemy coś na Twitblogu, tytuł tej wiadomości pojawia się na naszym Twitterze wraz z linkiem do dalszej treści. Jeśli jeszcze raz napiszę tyle zdań pod rząd w których będzie zarówno "Twitter" i "Twitblog", to chyba umrę.

Twitblogs, podobnie jak Tumblr czy Soup.io umożliwia szybką publikację obrazków czy filmów z YouTube. Oraz tekstów dowolnej długości. Rach ciach i gotowe.

Nieustannie jednak pojawia się pytanie: po cholerę? Chyba tylko po to, aby łatwiej wklejać w swojego Twittera linki - bo robi to automat i już. Z drugiej strony Twitblogs nie jest, przynajmniej na razie, tak rozbudowany jak dwa wspomniane wcześniej serwisy. No ale może rzeczywiście, warto posłuchać autorów i dać stronie jeszcze jedną szansę za 10 dni.

Ale tak czy siak, na tym chyba polega urok mikroblogowania, że mam te 160 znaków, nie? Tylko tyle i aż tyle.

Źródło: MashableTwitblogs

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟