Google Assistant: asystent głosowy, który rozumie kontekst wypowiedzi

Google Assistant zrozumie nie tylko sens wypowiedzianych słów, ale i towarzyszące im okoliczności. Asystent głosowy stał się w końcu inteligentny?

  1. Jak nazywa się nowy, głosowy asystent Google'a?
  2. Czym Google Assistant różni się od innych asystentów głosowych?
  3. Do czego można wykorzystać rozpoznawanie kontekstu wypowiedzi?

Asystent głosowy: szpieg doskonały

Jak zdobyć szczegółowe informacje o naszym życiu, dzięki którym będzie można sprzedawać nam różne produkty jeszcze skuteczniej? W ostatnich latach wspaniałym źródłem danych dla różnych firm stały się kolejne namiastki sztucznej inteligencji w postaci asystentów głosowych.

O ile algorytmy czytające nasze maile czy analizujące naszą aktywność w serwisach społecznościowych mają dostęp jedynie do wycinka naszego życia, asystent głosowy nie ma takich ograniczeń. Trudno się dziwić – w końcu, aby jego użycie miało sens, dajemy mu dostęp do naszych kontaktów, komunikacji, ulubionej muzyki czy śledzącego nasze położenie GPS-u.

Google Assistant: nowy asystent głosowy Google’a

A ponieważ niewykorzystane okazje lubią się mścić, Google postanowił nadarzającą się okazję wykorzystać najlepiej, jak tylko można i zaprezentował usługę Google Assistant.

To kolejny asystent głosowy, robiący mniej więcej to samo, co reszta tego typu rozwiązań. O ile przemówimy do niego w języku Szekspira i Charlesa Mansona, przypomni nam o urodzinach mamy, zaklepie wizytę u proktologa, poda wysokość Szczytu Lenina albo przepis na lasagne. Czym różni się od reszty?

Pozycję herszta asystentów głosowych ma mu zapewnić rozumienie kontekstu i języka naturalnego.

W praktyce ma to oznaczać, że poproszony o informacje na temat budynku, przed którym właśnie stoimy, będzie wiedział, o który budynek chodzi, zapytany o filmografię jakiegoś reżysera domyśli się nazwiska z kontekstu, a gdy zażądamy repertuaru pobliskich kin i wspomnimy, że na seans chcemy zabrać dzieci, z listy sugerowanych tytułów zniknie Deadpool.

Zobacz również: Google Stadia chwalona przez deweloperów

Pomoc w zarządzaniu domem

Jeśli macie wrażenie, że trudno doszukiwać się w tym rewolucji, to nie jesteście osamotnieni w tej opinii. Zapowiedzi usługi wyglądają wprawdzie efektownie, ale równie efektownie wyglądały przecież zapowiedzi chyba każdego z istniejących asystentów głosowych.

Google ma jednak w zanadrzu ważny atut: Google Assistant ma komunikować się i kontrolować pracę wielu różnych urządzeń, dzięki czemu może stać się czymś w rodzaju domowego centrum dowodzenia. Ułatwi mu to inna nowość, zaprezentowana przez Google’a: inteligentny głośnik Google Home.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Poszerzone możliwości Microsoft Surface Czytnik kart Sony MRW62E, czyli 17 w 1 Zdalnie sterowany, żywy i latający żuk w akcji (wideo) Jasny jak LCD Jak zmienić wygląd miniatur z paska zadań Windows 7? Nie polecają komputerów Della z serii Alienware? HP Envy 17-3030ew – 3D na wynos [test] Hotel rodem z Gwiezdnych Wojen Gdzie ten postęp? Ostatnie przełomowe technologie wymyślono pół wieku temu Poznaj Łódź od strony kanałów Acer Iconia Touchbook - dwuekranowiec w akcji [test cz. 1] Uniwersalne okulary 3D XpanD w Amazonie. Nadal drogie

Popularne w tym tygodniu:

Tajemnicza piramida w centrum miasta. Już niedługo odmieni oblicze europejskiej stolicy