Chińska cenzura zadowolona z Google'a

Chińska cenzura zadowolona z Google'a08.09.2009 09:30
ChineseCensor
ChineseCensor
Grzesiek Powalski

Google wziął się za cenzurę chińskiego Internetu z taką gorliwością, że rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest zadowolony z działań firmy. Chińskie władze nie zamierzają więc blokować dostępu do tej wyszukiwarki swoim obywatelom.

Google wziął się za cenzurę chińskiego Internetu z taką gorliwością, że rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest zadowolony z działań firmy. Chińskie władze nie zamierzają więc blokować dostępu do tej wyszukiwarki swoim obywatelom.

Chiński rząd i Google nie mogli się dogadać od czerwca. Wtedy właśnie gigant z Mountain View został oskarżony o umożliwianie obywatelom zbyt łatwego dostępu do materiałów pornograficznych. Firma otrzymała propozycję nie do odrzucenia: albo cenzura, albo wynocha z kraju.

Już w lipcu inżynierowie Google tymczasowo ograniczyli funkcję "podpowiedzi" oraz uruchomili automatyczne narzędzie, które miało usuwać część linków z wyników wyszukiwań. To wciąż jednak było zdecydowanie za mało.

Google zintensyfikowało więc wysiłki. Widać, że odpowiadają one rządowi. Nie muszę dodawać, że już wcześniej treści o masakrze na placu Tiananmen, czy o Xu Zhiyong były filtrowane. Rzecznik firmy wyjaśnił, że "usługi oferowane przez firmę muszą być zgodne z prawem lokalnym, regulacjami i polityką".

Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że podobnie sprawy mają się z innymi wyszukiwarkami.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)