Internauta na celowniku prokuratury - nazwał urzędnika "bydlakiem"
Czy słowo „bydlak” jest wystarczająco obraźliwe, by potencjalnym znieważeniem zajęła się prokuratura? Jak się okazuje, urzędnicy państwowi próbują na nowo zdefiniować granice wolności słowa w Sieci. Przekonaj się, co grozi za wyrażanie swojej opinii na forach.