Jambanz: niegłupi zegarek dla dziecka, który zostanie źle wykorzystany. Rodzicu - ucz zasady "wolnoć Tomku w swoim domku"!

Jambanz to głośniczek dla dziecka, który na pewno znajdzie swoje zastosowanie. Ale jeśli rodzic nie nauczy z niego korzystać, to konsekwencje tego będą ponosić wszyscy.

Jambanz: niegłupi zegarek dla dziecka, który zostanie źle wykorzystany. Rodzicu - ucz zasady "wolnoć Tomku w swoim domku"! 1

Jeżeli chodzi o podróże autobusami, tramwajami czy pociągami, to jedną z najgorszych rzeczy jest samozwańczy DJ, najczęściej ubrany w dres, który siedząc na tyłach pojazdu dba o to, czego wszyscy słuchamy. I taki ktoś nigdy nie pomyśli, że jeżdżący są zmęczeni, chcą się przespać, poczytać książkę albo po prostu jechać w spokoju.

E-palacze, e-goiści

Zresztą o innych nie myślą też e-palacze, którzy ze swoimi e-papierosami się nie rozstają. Tylko im się wydaje, że gadżet pachnie lub nie wydziela zapachów, więc e-kurzą ile wlezie w sklepach, na przystankach, w kolejkach czy autobusach.

Zasada “moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja” już nie obowiązuje. Dzisiaj wielu swoim zachowaniem stara się stworzyć nowe powiedzenie: “moja wolność się nie kończy”. Dlatego palą e-papierosy albo słuchają muzyki z smartfonowych głośników nie przejmując się innymi ludźmi. Ot, zwyczajny brak kultury.

Czytając opinie o Jambanz byłem zaskoczony… narzekaniami. Bo piszący o tym dziecięcym gadżecie nie pozostawiają na nim suchej nitki. A to, że jest śmieszny, a to, że bezużyteczny i niepotrzebny. Zwykła głupotka, urządzenie niepasujące do dzisiejszych czasów.

Jambanz - głośnik dla dzieci

A ja trochę tego nie rozumiem, bo Jambanz wydaje się całkiem niezłym sprzętem dla dzieci. Mogą bawić się w pokoju i słuchać piosenek czy audiobooków z zegarka na ręce. A wiadomo, jacy są młodzi - lubią otaczać się gadżetami, naśladować dorosłych i tez mieć coś na ręku. Jambanz może być wykorzystany podczas zabawy w domu czy na dworze. Dziecięca zabawka jakich wiele - nie widzę powodów do krytyki. Tym bardziej że nie jest to specjalnie drogi sprzęt, gdyż kosztuje 30 dolarów.

Nie widzę powodów do krytyki poza jednym, raczej przemilczanym - Jambanz może nauczyć złych nawyków. Rzecz jasna nie sam gadżet, ale brak zainteresowania rodzica, który założy sprzęt na rękę i nie będzie przejmować się tym, kiedy dziecko z niego korzysta. A korzystać może tam, gdzie innym będzie to przeszkadzać.

Jambanz Unboxing and Bluetooth Wireless Sync to iPhone

Możemy wyobrazić sobie dwa różne scenariusze. Jambanz gra podczas zabawy w pokoju, gdy dziecko jest samo albo ze znajomymi. I teraz druga opcja, pewnie nawet bardziej prawdopodobna: gdy wraca do domu ze szkoły komunikacją miejską i zamiast słuchać muzyki na słuchawkach, korzysta z prezentu od rodziców, babci lub cioci.

Daleki jestem od narzekania na złą technologię, która “uczy źle” - bo przecież to nie wina twórców Jambanz, że młodych nikt nie nauczył zwykłej kultury. Podstaw zachowania się wśród ludzi - że głośne zachowanie może przeszkadzać innym. Co innego własny dom, a co innego autobus.

Niby to nie jest zadanie producentów, ale chciałbym, żeby oni też coraz częściej zwracali na to, gdzie i kiedy nie powinno korzystać się z ich roboty. W idealnym świecie robiliby to rodzice, ale ponieważ nawet dorośli są na bakier z kulturą, to może być z tym trudno.

Dlaczego więc nie można na materiałach promocyjnych czy instrukcjach zamieszczać dużej notki: “nie słuchać głośno w miejscach publicznych!”. Nie, żeby to miał być odgórny przepis czy wręcz nakaz. Raczej taka mała, społeczna inicjatywa - by żyło nam się lepiej.

Jambanz: niegłupi zegarek dla dziecka, który zostanie źle wykorzystany. Rodzicu - ucz zasady "wolnoć Tomku w swoim domku"! 2

Sprzęty pełne są nic nie mówiących nam informacji - część z nich niebawem już zniknie, przynajmniej w Stanach - więc wreszcie mogłyby posiadać coś faktycznie potrzebnego i przydatnego.

Technologiczny savoir vivre

Przecież skoro przeszkadza to większości, to na pewno twórcom takich sprzętów. Chciałbym, żeby na opakowaniu e-papierosów znalazła się sugestia: nie pal w towarzystwie niepalących. W muzycznej aplikacji, przy włączeniu głośnika pojawiła się wiadomość: nie słuchaj, gdy jedziesz komunikacją miejską albo jesteś w parku. Jambanz też mógłby mieć ramkę w instrukcji o tym, kiedy nie powinno się z głośniczka korzystać.

Bardzo ucieszyłbym się, gdyby obok informacji o tym, że nie wolno wyrzucać baterii do kosza i nie kąpać się z telefonem pojawiło się też coś związanego z kulturą i dobrym zachowaniem. Bo nie da się ukryć, że wielu brakuje technologicznego savoir vivre.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇