Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Do portu w Gdańsku wpłynął statek pokryty grubym lodem, przyciągając uwagę międzynarodowych mediów. To efekt sztormów na Bałtyku. Internauci wskazywali, że wygląda jak okręt widmo.
Statek, który dotarł do Gdańska, wygląda jak okręt widmo pokryty grubą warstwą lodu. Według brazylijskiego serwisu News Day Mundo, jednostka jest obciążona około 50 tonami lodu. To rezultat silnych sztormów na Bałtyku, które stworzyły tę niezwykłą pokrywę.
50 ton lodu na pokładzie
"Niesamowite, do Portu w Gdańsku przypłynął 'statek widmo' całkowicie pokryty lodem. Szacuje się, że z powodu sztormów na Bałtyku przewozi on na sobie ponad 50 ton czystego lodu. Z powodu ekstremalnego mrozu, operacje w terminalu Baltic Hub są ograniczone do minimum" - czytamy pod filmem zamieszczonym na X.
Materiał wideo z miejsca pokazuje załogę statku pracującą w trudnych zimowych warunkach, które paraliżują działalność największego terminala kontenerowego na Morzu Bałtyckim - Baltic Hub w Gdańsku. Śnieg i lód na sprzęcie spowalniają operacje, które już są ograniczone przez ekstremalne mrozy w regionie.
Polska ma nowy kawałek lądu. Zobacz, jak powstaje Wyspa Estyjska
Zimowa pogoda w Gdańsku
Warunki atmosferyczne wpłynęły nie tylko na działalność portu, ale także na życie w całym Gdańsku. Po raz pierwszy od 2011 r. rzeka Motława zamarzła, stając się atrakcją dla mieszkańców i turystów, którzy spacerują po jej powierzchni.
Jednak eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z takimi eskapadami. Ratownicy zalecają użycie "kolców lodowych", które mogą uratować życie w przypadku załamania się lodu - kluczowe wyposażenie zarówno dla amatorów zimowych wycieczek, jak i osób profesjonalnie zajmujących się bezpieczeństwem na wodzie.
Świadkami tej niezwykłej sytuacji są zarówno załoga statku, jak i mieszkańcy Gdańska, którzy muszą dostosować się do surowych zimowych warunków.