Okulary Sony dla kinomaniaków. Tym razem nie 3D!
We współczesnym kinie irytują mnie, zdawałoby się, nierozwiązywalne problemy. Postępujący analfabetyzm społeczeństwa polskiego zmusza dystrybutorów do dubingowania filmów (pomijając filmy animowane, efekty są najczęściej tragikomiczne), a dla bardziej oczytanych przygotowuje się napisy, które przykrywają 1/3 ekranu. Sony rozwiązało ten problem, oferując gogle kinomaniaka.