Elektronika stała się nieodzowną częścią naszego życia i większość z nas regularnie nabywa nowe telefony, komputery czy telewizory. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że produkcja tych urządzeń zależy od licznych dostawców, którzy bezpośrednio wpływają na ich ostateczną cenę na rynku. Serwis DigiTimes podaje, że wiele firm z branży elektronicznej podnosi ceny, odpowiadając na rosnące koszty metali. Prognozy na przyszłość nie są zbyt optymistyczne.
Metale niezbędne w elektronice
Metale, w tym miedź i złoto, pełnią ważną funkcję w tworzeniu urządzeń elektronicznych. Są one niezbędne do przewodzenia energii oraz sygnałów. Choć mogą wydawać się niezauważalne, powszechnie stosuje się je w wielu komponentach, takich jak płytki drukowane czy złącza.
Od początku roku ceny miedzi i złota wzrosły o kilkanaście procent, a patrząc na ostatnie lata, wzrost ten wynosi już kilkadziesiąt procent. Oczywiście ma to bezpośredni wpływ na koszty produkcji elektroniki.
Zbliżają się podwyżki cen
Z informacji serwisu DigiTimes wynika, że kilka firm produkujących elektronikę, w tym ICM i Yaxin Microelectronics, już poinformowało swoich klientów o planowanych podwyżkach cen, które mogą osiągnąć od 10 do 20 procent. Podobne działania mogą podjąć inne firmy, takie jak Wuxi Huazhongxin, Nanjing Zhilingxin Technology, Shandong TG-Star Electronics, Shenzhen Sanliansheng Technology oraz Ningbo Kangqiang Electronics, które aktualnie przeglądają swoją politykę cenową.
Chociaż wymienione firmy mogą nie być bezpośrednio znane klientom, są one dostawcami dla większych marek i odgrywają kluczową rolę w procesie produkcyjnym sprzętu elektronicznego. Możemy więc oczekiwać, że wzrost cen u dostawców zostanie ostatecznie przeniesiony na konsumentów. Mówiąc krótko, za sprzęt elektroniczny w sklepach zapłacimy więcej.