Połączy Niemcy i Danię. Trwa budowa najdłuższego tunelu zatapianego

Wizualizacja projektu tunelu
Wizualizacja projektu tunelu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

25.09.2022 10:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Najdłuższy na świecie tunel zatapiany Fehmarnbelt połączy Niemcy i Danię. Składający się z 89 segmentów tunel będzie położony na głębokości 40 m i znacznie skróci czas przeprawy pomiędzy obydwoma krajami.

Tunel o długości 18 km połączy Rødbyhavn na wyspie Lolland i niemieckie miasto Puttgarten. Chociaż tunel pod kanałem La Manche jest dłuższy (ma 50 km) to ten łączący Danię z Niemcami będzie najdłuższym tunelem zatapianym zarówno dla ruchu samochodowego, jak i kolejowego.

Tunel zatapiany charakteryzuje się bardzo specyficzną konstrukcją. Powstaje on z wcześniej przygotowanych segmentów (w tym wypadku każdy będzie miał 217 m długości, 42 m szerokości i 9 m wysokości), które następnie będą zanurzane w wodzie, osadzane na fundamentach i zakrywane piaskiem i żwirem. Wymagania jakościowe i wytrzymałościowe są ogromne - tunel ma bowiem wytrzymać 120 lat.

Pierwsze prace rozpoczęły się jeszcze w sierpniu. Jednak największą trudność sprawia nie sama budowa, lecz utrzymanie płynności dostaw ogromnych ilości piasku, żwiru i cementu do portu. Każdego tygodnia dostarczane musi być nawet 70 tys. ton materiałów budowlanych. I chociaż może się to wydawać bardziej skomplikowane niż np. budowa mostu, to technologia jest już sprawdzona. Dodatkowo eksperci zwracają uwagę na to, że rozwiązanie jest o wiele korzystniejsze dla środowiska niż tradycyjny most.

Dzisiaj podróż koleją z Kopenhagi do Hamburga może zająć nawet 4,5 godziny. Po ukończeniu tunelu czas ten skróci się o ok. 2 godziny. Samo pokonanie odcinka pomiędzy Rødbyhavn a Puttgarten ma zająć ok. 7 min pociągiem lub 10 min samochodem. Obecnie ten sam odcinek można pokonać promem w 45 min. W tunelu mają biec dwie dwupasmowe autostrady oraz dwa elektryczne tory kolejowe.

Tunel ma zostać otwarty w 2029 roku. Jednak część ekspertów jest zdania, że budowa może być nieopłacalna, zwłaszcza jeśli wciąż będą kursować promy pomiędzy Rødbyhavn a Puttgarten.

Klaudia Stawska, współpracownik Gadżetomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (73)