Polscy internauci zbuntują się przeciwko banerom z dźwiękiem?

Fot. SXC
Fot. SXC
Andrzej Biernacki

29.01.2010 14:26

Autor bloga Różowy Kubek rozpoczął akcję "STOP reklamom z dźwiękiem". Całkiem słusznie zwrócił uwagę na to, że hałaśliwe banery skutecznie odstraszają potencjalnych klientów.

Autor bloga Różowy Kubek rozpoczął akcję "STOP reklamom z dźwiękiem". Całkiem słusznie zwrócił uwagę na to, że hałaśliwe banery skutecznie odstraszają potencjalnych klientów.

Na pierwszy rzut oka akcja jest trochę bez sensu. Metod na usuwanie reklam w przeglądarkach jest co najmniej kilka. Stosuje je wielu bardziej zaawansowanych użytkowników sieci.

Moim zdaniem inicjatywa ma jednak znaczenie. Być może uświadomi specom od marketingu sieciowego, że nadmiernie inwazyjne reklamy nie tylko są nieskuteczne. Prowadzą także do zwiększenia odsetka osób, które takie treści aktywnie blokują.

W Różowym Kubku przeczytałem:

Trzeba mieć naprawdę oporną psychikę, bym sądzić, że reklamy z dźwiękiem przyprowadzą klientów. Może to i generuje uwagę i kliki, ale podoby efekt można by osiągnąć lejąc klientów po ryju jak tylko wejdą do sklepu czy salonu.

Lepiej tego ująć się nie dało ;). Od dźwiękowych banerów gorsze są chyba tylko tak zwane interstitiale - specjalne strony wyświetlane internautom przed załadowaniem właściwego serwisu.

W Polsce z upodobaniem stosuje je na przykład Filmweb. Jakie mogą być tego skutki przekonali się ostatnio redaktorzy TechCruncha. Zostali zhakowani za opublikowanie interstitiala ;).

Źródło: Różowy Kubek

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)