Rower + koło zamachowe = rower z dopalaczem [wideo]

Fot. Maxwell von Stein
Fot. Maxwell von Stein
Maciek Kurek

22.08.2011 09:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Według wyliczeń naukowców rower jest pojazdem o najwyższej efektywności energetycznej. Zużywając tyle samo energii ile pieszy, rowerzysta porusza się znacznie szybciej. Czy można wycisnąć coś więcej z tej optymalnej konstrukcji? Pewien student inżynierii mechanicznej postanowił podjąć wyzwanie.

Według wyliczeń naukowców rower jest pojazdem o najwyższej efektywności energetycznej. Zużywając tyle samo energii ile pieszy, rowerzysta porusza się znacznie szybciej. Czy można wycisnąć coś więcej z tej optymalnej konstrukcji? Pewien student inżynierii mechanicznej postanowił podjąć wyzwanie.

Pomysł Maxwella von Steina jest prosty. W ramę zwykłego roweru wmontował koło zamachowe. Rolą tego nietypowego dodatku jest magazynowanie energii, która zwykle marnuje się podczas hamowania. Gdy rowerzysta chce zwolnić, zmienia przerzutkę, która napędza koło zamachowe. Energia rozpędzonego koła może być potem wykorzystana przy przyspieszaniu, dając dodatkowego kopa.

Fot. Maxwell von Stein
Fot. Maxwell von Stein

Zdaniem Maxwella jadąc na rowerze z prędkością 20–24 km/h, można zmniejszyć zużycie energii o 10%. Niestety, nie ma nic za darmo. Po zamontowaniu dopalacza masa roweru zwiększa się o 7 kg.

Jednoślad wyposażony w koło zamachowe to jedynie prototyp. Wynalazca chce wykorzystać to rozwiązanie do zmniejszenia zużycia paliwa w samochodach. Na filmie poniżej możecie zobaczyć Maxwella i jego trójkołowy rower.

Źródło: Oh Gizmo!

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)