Chciał polować na nich, teraz oni zapolują na niego
„Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.” To właśnie powiedzenie nasuwa mi się, gdy pomyślę o sytuacji szefa organizacji antypirackiej, działającej w kraju, gdzie 99% oprogramowania pochodzi z pirackich źródeł. Mowa o litewskim stowarzyszeniu LANVA, któremu szefuje Vytas Simanavicius. Niedawno udaremniono zamach na jego życie. Teraz natomiast szykuje się kolejna krwawa akcja.