Takie Apple lubię. Technologia Force Touch – powiew świeżości w interfejsie dotykowym

Takie Apple lubię. Technologia Force Touch – powiew świeżości w interfejsie dotykowym
29.06.2015 18:56
Takie Apple lubię. Technologia Force Touch – powiew świeżości w interfejsie dotykowym

Nowe iPhone’y mogą zostać wyposażone w technologię Force Touch. Jest to rozwiązanie, pozwalające sprawdzić, z jaką siłą użytkownik naciska na ekran. Do czego może się nam przydać?

Nowy iPhone sprawdzi siłę nacisku

Plotki, dotyczące nowych telefonów Apple’a pojawiają się – zgodnie z wieloletnią tradycją – na długo przed oficjalną premierą tego sprzętu. Tym razem opublikowane m.in. przez agencję Bloomberga doniesienia wydają się dość wiarygodne i sugerują, że kolejne iPhone’y zostaną wyposażone w technologię Force Touch, pozwalającą na rozpoznawanie siły nacisku na ekran dotykowy.

Do tej pory podobne rozwiązanie wdrożono m.in. w trackpadach nowych laptopów Apple’a, jak również w smartwatchu Apple Watch, jednak w przypadku telefonów mierzenie siły nacisku ma wyglądać nieco inaczej – zdaniem Ming-Chi Kuo, analityka z firmy KGI Securities, siła nacisku będzie mierzona pośrednio poprzez sprawdzanie powierzchni, jaką palce użytkownika dotykają do ekranu.

398247517613277344

Niezależnie od szczegółów technicznych sam pomysł wydaje mi się wartą uwagi innowacją i – mam nadzieję – w przyszłości nie będzie ograniczony jedynie do smartfonowych wyświetlaczy. Łatwo można wyobrazić sobie np. obudowę, pozwalającą na sterowanie głośnością poprzez siłę, z jaką chwytamy telefon czy ustawianie w ten sposób parametrów pracy kamery.

W poszukiwaniu innowacji

I wiecie co? Jeśli te plotki (pamiętajmy – to na razie plotki) znajdą potwierdzenie, będę mógł z czystym sumieniem stwierdzić: to jest Apple, jakie lubię. Zupełnie różne od tego, na które narzekałem w artykule „To mnie wkurza. Paranoja w rezerwacie, czyli dlaczego Apple robi z klientów idiotów?”.

Innowacyjne, szukające nowych rozwiązań, prezentujące coś, co gdy już zostanie zaprezentowane, wydaje się tak naturalne i oczywiste, że dotychczasowy brak takich rozwiązań wydaje się po prostu dziwny.

398247517613539488

Nowy standard?

Jasne, że zarówno interfejsy haptyczne, jak i urządzenia, rozpoznające siłę nacisku nie są niczym nowym. Zanim Apple zaprezentował swój haptyczny touchpad, podobne rozwiązanie widzieliśmy w laptopie Samsunga.

Zanim sterowanie siłą nacisku zagościło w Apple Watchu, a teraz – najprawdopodobniej – trafi do smartfonów z nadgryzionym jabłkiem, od lat znali je choćby profesjonaliści, stosujący tablety graficzne.

Z punktu widzenia szans na popularyzację takich rozwiązań i prawdopodobieństwa, że staną się branżowym standardem, to jednak Apple wydaje się bramą do sukcesu. Tym razem – chyba po raz pierwszy od wielu lat – firma z Cupertino ma szansę pokazać się jako obiecujący innowator, oferujący klientom coś, czego inni będą mogli pozazdrościć.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (9)